Książki #2 – 12 książek, które zainspirowały mnie do podróży po Europie

Książki są w moim życiu bardzo ważne. Towarzyszą mi od najmłodszych lat. Nie ma dnia, żebym przed zaśnięciem nie przeczytała choćby kilku stron. Wielokrotnie zasypiam podczas czytania i nie raz budzi mnie spadający na twarz czytnik 😉

Nieważne, która jest godzina i jak bardzo jestem zmęczona, muszę przeczytać choćby kilka zdań.

W kolejnej części nowej serii na blogu zapraszam Was na opowieść o 12 książkach, które zainspirowały mnie do podróży po Europie. Dzięki nim odkryłam miejsca, które skradły moje serce po obejrzeniu zdjęć w przewodnikach, takie jak Czarnogóra czy Finlandia, zainteresowałam się regionami, o których wcześniej niewiele wiedziałam, jak Sycylia czy Portugalia, oraz ruszyłam śladami książkowych bohaterów do Szwecji, Norwegii, Włoch, Anglii i Francji.

Wpis zawiera linki afiliacyjne oraz autopromocję.

1. Przewodnik o Czarnogórze – Czarnogóra

Czarnogóra - podróż inspirowana książką

1. Perast, 2. Jezioro Szkoderskie, 3. Budva.

Książka: „Czarnogóra. Inspirator podróżniczy Pascal”

Autorka: Aleksandra Zagórska-Chabros

Kierunek: Czarnogóra

Już jako dziecko marzyłam o zagranicznych podróżach. Mieliśmy w domu trzy wielkie albumy: „Egipt”, „Grecja” i „Rzym”. Przeglądałam je godzinami i wyobrażałam sobie, że jestem w tych miejscach. W tamtych czasach były to marzenia raczej mało realne.

Co ciekawe, po latach i wielu odbytych podróżach wciąż nie byłam jeszcze w żadnym z tych trzech miejsc 😉

Pierwszą zagraniczną podróż zaplanowaliśmy z Tomkiem na nasz miesiąc poślubny w 2009 roku. Panicznie bałam się wtedy latania, dlatego musieliśmy wybrać kierunek, do którego dało się dojechać samochodem. Specjalnie na tę okazję wymieniliśmy też auto na takie, które miało szansę dotrzeć na miejsce i nie rozkraczyć się po drodze 😉

Tomek zaproponował Czarnogórę. Nie wiedziałam wtedy o tym kraju właściwie nic, ale zgodziłam się natychmiast, gdy tylko zobaczyłam na okładce przewodnika wyspę Sveti Stefan 😉

1. Sveti Stefan.

Czułam ogromną ekscytację przed podróżą, ale też wielki strach. Chciałam jak najlepiej się przygotować. To nie były jeszcze czasy internetu ani nawigacji w telefonie. Jechaliśmy z papierową mapą i przewodnikiem, który przeczytałam od deski do deski. Niektóre fragmenty znałam wręcz na pamięć. Na miejscu byłam naszym przewodnikiem i opowiadałam Tomkowi najciekawsze fakty o odwiedzanych miejscach.

Od tamtej pory do każdej podróży przygotowuję się, czytając o danym regionie, żeby lepiej go zrozumieć. Uwielbiam też sięgać po powieści, których akcja rozgrywa się w miejscu, do którego jadę. Jeśli autor ciekawie je opisze, od razu mam ochotę znaleźć się tam osobiście.

2. Muminki – Finlandia

Turku i Naantali w Finlandii - podróż inspirowana książkami

1, 2. Naantali, 3. Rauma.

Książka: „W dolinie Muminków” i reszta książek z serii Muminki

Autorka: Tove Jansson

Kierunek: okolice Turku, Finlandia

Muminki znałam od dziecka. Miałam dwie książki, ale wtedy bardziej niż książki lubiłam bajki. Wróciłam do nich, gdy Tosia była już na tyle duża, żebyśmy mogły oglądać je razem.

Pewnego dnia weszłam ze szwagrem na chwilę do księgarni. On czegoś potrzebował, a ja z nudów przejrzałam przewodnik po Finlandii i trafiłam na zdjęcie domku Muminków. Nie miałam pojęcia, że takie miejsce istnieje, ale niedługo później miałam już bilety do Finlandii. Na miejscu byłam bardziej podekscytowana niż Tosia 😉

Po latach wróciłam także do książek i przeczytałam Meli wszystkie 9 tomów o Muminkach. Jako dorosła jeszcze bardziej doceniłam twórczość Tove Jansson. Miałam wręcz wrażenie, że pisała je bardziej z myślą o dorosłych niż o dzieciach.

3. „Pod słońcem Toskanii” – Włochy

Toskania, Wenecja, Liguria we Włoszech - podróże inspirowane książkami

1. San Gimignano, 2. Portovenere, 3. Wenecja.

Książka: „Pod słońcem Toskanii”

Autorka: Diane Lane

Kierunek: Toskania, Włochy

Najpierw obejrzałam film „Pod słońcem Toskanii”, a potem przeczytałam książkę. Nie zachwyciła mnie szczególnie, ale nie przeszkodziło mi to zacząć marzyć o pomieszkaniu w Toskanii.

Kiedy dowiedziałam się o Airbnb i możliwości wynajmu domu na miesiąc w cenie znacznie niższej niż pobyt w hotelu czy pensjonacie, postanowiliśmy z Tomkiem skorzystać z tej opcji. Kierunek był dla mnie oczywisty – Toskania.

Przy okazji tej podróży zwiedziliśmy kawałek Włoch, między innymi Mediolan, Wenecję oraz część Ligurii.

Później bardzo często podróżowaliśmy w ten sposób, łącząc pracę i opiekę nad dziećmi z odkrywaniem różnych miejsc w Europie. Na kilka tygodni lub miesięcy przenosiliśmy nasze codzienne życie do kolejnych regionów i krajów.

4. Kryminały Jo Nesbo – Norwegia

Oslo stolica Norwegii - podróż inspirowana książkami

1, 2. Okolice Oslo, 3. Oslo.

Książka: „Człowiek nietoperz” i reszta książek z serii norweskich kryminałów Harry Hole

Autor: Jo Nesbo

Kierunek: Oslo, Norwegia

Książki Jo Nesbø były moją pierwszą stycznością z norweskimi kryminałami. Czytałam je mniej więcej w tym samym czasie co szwedzkie kryminały Camilli Läckberg. Powieści Nesbø były znacznie bardziej mroczne i smutne.

Pamiętam, że byłam zachwycona postacią głównego bohatera, Harry’ego Hole. Czytałam te kryminały głównie dla niego, żeby śledzić jego losy.

Kiedy nadarzyła się okazja, by pojechać do Oslo przy okazji wyjazdu służbowego Tomka, nie zastanawiałam się ani chwili. Tomek był na szkoleniu, a ja z dziećmi zwiedzałam Oslo śladami Harry’ego Hole.

5. „Sycylia między niebem a morzem” – Włochy

Sycylia we Włoszech - podróż inspirowana książką

1. Caltagirone, 2. Marzamemi, 3. Modica.

Książka: „Sycylia między niebem a morzem”

Autorka: Ewa Cichocka

Kierunek: Sycylia, Włochy

Pamiętam dzień, kiedy kupiłam i zaczęłam czytać tę książkę. Mieszkałam wtedy w Tczewie, byłam z malutką Melą na spacerze. Świeciło słońce i postanowiłam spędzić jeszcze kilka godzin na świeżym powietrzu. Weszłam do mojej ulubionej księgarni na Starym Mieście, która niestety już nie istnieje, i kupiłam tę książkę.

Mela zasnęła w wózku, a ja usiadłam na bulwarze nad Wisłą. Czytałam i z każdą kolejną stroną coraz bardziej zakochiwałam się w Sycylii. Wiedziałam, że to będzie nasz kolejny kierunek podróży.

Niedługo później znalazłam dom położony tuż przy plaży w bardzo dobrej cenie i zaczęliśmy planować wyjazd. Na blogu znajdziecie relacje z tej podróży: Miesiąc na Sycylii. Organizacja i koszty podróży oraz Subiektywny przewodnik po południowo-wschodniej Sycylii.

Co ciekawe, samej książki ostatecznie nie doczytałam. Początek bardzo mnie wciągnął, ale później jakoś utknęłam.

6. „Lizbona. Miasto, które przytula.” – Portugalia

Lizbona stolica Portugalii - podróż inspirowana książką

1, 2, 3. Lizbona.

Książka: „Lizbona. Miasto, które przytula.”

Autorki: Marta Stacewicz-Paixão, Weronika Wawrzkowicz-Nasternak

Kierunek: Lizbona, Portugalia

Z tą książką mam podobną historię jak z poprzednią. Również kupiłam ją w mojej ulubionej księgarni i zaczęłam czytać nad Wisłą 😉

Kupiłam ją, gdy Tomek wpadł na pomysł przeprowadzki na pół roku do Lizbony. Czytałam i wyobrażałam sobie nasze życie w tym mieście.

Ostatecznie spędziliśmy w Lizbonie tylko miesiąc i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że na tym etapie życia najlepiej czujemy się w spokojniejszym miejscu, bliżej natury. Ale do Lizbony uwielbiam wracać. To miasto jest jedyne w swoim rodzaju.

Jeśli planujecie podróż do Portugalii, ta książka świetnie wprowadza w portugalski klimat. Przeczytałam ją dwa razy. Drugi raz już po poznaniu Lizbony i po przeprowadzce do Portugalii. Odebrałam ją wtedy trochę inaczej, ale podobała mi się równie mocno.

Klimat Lizbony możecie podejrzeć w poście Fotorelacja z weekendu w Lizbonie, a o życiu w portugalskiej stolicy poczytać w rozmowie z Natalią i Maćkiem (@zajarani.zyciem) O emigracji i życiu w Lizbonie.

7. Kryminały Camili Lackberg – Szwecja

Fjallbacka w Szwecji - podróże inspirowane książkami

1, 2, 3. Fjällbacka.

Książka: „Księżniczka z lodu” i reszta książek z serii szwedzkich kryminałów Saga o Fjällbace

Autorka: Camila Lackberg

Kierunek: Fjällbaca, Szwecja

Książki Camilli Läckberg były moją pierwszą stycznością ze szwedzkimi kryminałami. Bardzo mnie wciągnęły. Mają specyficzny klimat, nie ma tu drastycznych opisów, są zbrodnie, ale przedstawione w jakiś taki lżejszy sposób. Obok wątków kryminalnych pojawiają się też historie miłosne i rodzinne.

No i Fjällbacka w tle, opisana tak, że już przy pierwszej książce zaczęłam googlować tę miejscowość. Pamiętam, jakim zaskoczeniem był dla mnie widok tego uroczego miasteczka na zdjęciach. Zupełnie nie kojarzy się ono ze zbrodniami. I chyba to był kolejny plus tych książek.

Fjällbackę odwiedziłam dwukrotnie. Za pierwszym razem, w sierpniu w pochmurny, deszczowy dzień zobaczyłam jej mroczniejszą odsłonę. Już wtedy byłam zachwycona. Za drugim razem, również w sierpniu, udało mi się zobaczyć ją w pełnym słońcu. Fantastyczne miejsce. Spodobało mi się tak bardzo, że chciałabym kiedyś pomieszkać w rejonie Bohuslän. Relację z Fjällbacki możecie zobaczyć w poście Fjällbacka, szwedzkie miasto z kryminałów Camilli Läckberg, a na Instagramie @czarnaewcia zapisana jest cała relacja z obydwu pobytów w Szwecji.

Teraz, czytając kolejne części serii, myślami wracam do tego uroczego miasteczka, a książki podobają mi się jeszcze bardziej.

8. Przewodnik o Kornwalii – Anglia

Kornwalia w Anglii - podróż inspirowana książkami

1. Mevagissey, 2. St. Ives, 3. Mevagissey.

Książka: „Maverick. Your essential guide to Cornwall”

Kierunek: Kornwalia, Anglia

Podczas jednej z wizyt w Lizbonie odwiedziliśmy maleńką księgarnię Under the Cover, pełną pięknych magazynów i unikatowych przewodników. Przewodnik o Kornwalii od razu zwrócił moją uwagę, bo po obejrzeniu filmu „Czas na miłość” ten kierunek trafił na moją podróżniczą listę marzeń.

Przejrzałam go, pozachwycałam się zdjęciami, a potem długo żałowałam, że go nie kupiłam. Kilka miesięcy później dostałam go jednak pod choinkę od dzieci. I wiedziałam, że w kolejnym roku będę robiła wszystko, żeby odwiedzić to miejsce.

Przewodnik jest przepięknie wydany. Znajdziecie w nim piękne zdjęcia, opisy urokliwych miejscowości oraz namiary na wyjątkowe restauracje, sklepiki i noclegi. Podczas lektury od razu zaznaczałam pinezki na swojej mapie Google Maps, żeby później łatwiej odnaleźć te miejsca będąc w Kornwalii.

Ten przewodnik o Kornwalii był dla mnie dużą inspiracją podczas tworzenia „Zanurz się w Algarve”. Od początku wiedziałam jednak, że chcę pójść o krok dalej i od razu przygotować również mapę, żeby czytelnicy nie musieli spędzać kilku godzin na samodzielnym wyszukiwaniu i zaznaczaniu wszystkich miejsc. Na mapie umieściłam nie tylko pinezki, ale także pełne opisy, wiele zdjęć oraz przebiegi najpiękniejszych szlaków.

9. „Słone ścieżki” – Anglia

Kornwalia w Anglii - podróż inspirowana książkami

1. Nanjizal Beach, 2. St. Ives, 3. Mevagissey.

Książka: „Słone ścieżki”

Autorka: Raynor Winn

Kierunek: Kornwalia, Anglia

Po przeczytaniu przewodnika „Maverick. Your Essential Guide to Cornwall” miałam ochotę sięgnąć po kolejne książki o Kornwalii. W ten sposób trafiłam na „Słone ścieżki”.

Jest o tyle wyjątkowa, że opisuje prawdziwą historię małżeństwa, które pewnego dnia traci wszystko – pieniądze, dom i zdrowie. Nie wiedząc, jak dalej żyć, spontanicznie decydują się wyruszyć na wędrówkę szlakiem South West Coast Path wzdłuż wybrzeża Kornwalii, mając nadzieję, że po drodze znajdą odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

To fantastyczna, inspirująca opowieść z przepiękną Kornwalią w tle. Tuż po jej przeczytaniu kupiłam bilety i już w lutym ruszyliśmy do Kornwalii.

To jeden z tych kierunków, które skradły moje serce. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze tam wrócę. Marzy mi się przejść cały South West Coast Path.

Na Instagramie @czarnaewcia możecie obejrzeć relację z podróży po Kornwalii.

10. Harry Potter – Anglia

Londyn stolica Anglii - podróż inspirowana książkami

1, 2, 3. Studio Warner Bros. Studio Tour London – The Making of Harry Potter w Watford.

Książka: „Harry Potter i kamień filozoficzny” i reszta z serii Harry Potter

Autorka: J.K. Rowling

Kierunek: Watford, Londyn

Fanką Harry’ego Pottera zostałam jeszcze w szkole podstawowej. O tej książce dowiedziałam się z gazety „Victor”, którą dostawałam od taty. Moim ulubionym działem był kącik książkowy.

Dwa pierwsze tomy Harry’ego Pottera dostałam od rodziców na urodziny, a potem do premiery każdej kolejnej części odliczałam dni.

Kiedy zostałam mamą, miałam nadzieję zarazić swoje dzieci miłością do książek. Czytałam im, odkąd były malutkie. Niewiele jeszcze rozumiały, ale słuchały z zaciekawieniem. Tę tradycję wieczornego czytania utrzymujemy do dziś, mimo że obie dziewczyny od dawna czytają już samodzielnie.

Udało mi się też zarazić je miłością do Harry’ego Pottera. Przez kilka miesięcy czytałyśmy wszystkie tomy po kolei. Później dziewczyny wkręciły się również w filmy i w ramach prezentu urodzinowego zabraliśmy je do studia Warner Bros. w Watford.

Choć osobiście nigdy nie byłam wielką fanką filmowych adaptacji, pobyt w tym miejscu bardzo mi się podobał!

Na Instagramie @czarnaewcia możecie obejrzeć relację z tej wycieczki.

11. Astrid Lindgren – Szwecja

Smalandia w Szwecji - podróż inspirowana książkami i Astrid Lindgren

1. Dom Astrid Lindgren w Näs w Vimmerby, 2. Wioska Sevedstorp, czyli książkowe Bullerbyn, 3. Zagroda środkowa w „Bullerbyn”, w której mieszkał ojciec Astrid Lindgren.

Książka: „Dzieci z Bullerbyn” i reszta książek autorstwa Astrid Lindgren

Autorka: Astrid Lindgren

Kierunek: Smalandia, Szwecja

Nie raz pisałam już, że „Dzieci z Bullerbyn” to moja ulubiona książka z dzieciństwa. Najpierw pokochałam Lisę, Annę, Brittę, Lassego, Bossego i Ollego, a potem sięgnęłam po kolejne książki Astrid Lindgren. Uwielbiałam Madikę z Czerwcowego Wzgórza i Pippi Pończoszankę. A gdy byłam odrobinę starsza – Ronję, córkę zbójnika.

Razem z moimi dziećmi poznałam dzieci z ulicy Awanturników (ulubioną książkę Meli z dzieciństwa, Lotta była dla niej prawdziwym wzorem ;)), Karlssona z Dachu, detektywa Blomkvista i dzieci z wyspy Saltkråkan.

Jesteśmy we trójkę tak wielkimi fankami książek Astrid Lindgren, że podróż w jej strony po prostu musiała się wydarzyć. W zeszłym roku odwiedziliśmy Smalandię, krainę, która wygląda dokładnie tak, jak opisywała ją autorka.

Nie wiem, czy kiedykolwiek czułam większą ekscytację niż wtedy, gdy stałam przed domem Astrid Lindgren w Vimmerby, albo gdy na własne oczy zobaczyłam trzy zagrody w Sevedstorp, które stały się inspiracją dla „Dzieci z Bullerbyn”. W środkowej zagrodzie mieszkał tata Astrid.

Nie chodziło nawet o same te miejsca, ale o emocje, które mi towarzyszyły. Wróciłam myślami do tej kilkuletniej dziewczynki, która leżała w łóżku i słuchała, jak mama czyta opowieści o sześciorgu przyjaciół mieszkających w czerwonych, drewnianych domkach.

Z całego serca polecam Wam te książki. I wizytę w Szwecji. A na Instagramie @czarnaewcia możecie obejrzeć relację z naszej podróży po Smalandii.

12. „Cały ten błękit” – Francja

Pireneje, Oksytania, południe Francji - podróż inspirowana książką.

1. Bages, 2. Peyriac-de-Mer, 3. Eus.

Książka: „Cały ten błękit”

Autorka: Mélissa Da Costa

Kierunek: Pireneje, Oksytania, Francja

Na tę książkę trafiłam chwilę przed naszą zeszłoroczną podróżą autem z Portugalii do Szwecji. Mieliśmy zaplanowaną trasę przez Paryż, ale czytając o podróży bohaterów po południu Francji, po prostu musiałam zmodyfikować nasze plany. Trasa się wydłużyła, ale odwiedzenie miejsc opisywanych w książce, między innymi Bages, Peyriac-de-Mer i Eus, było tego warte!

Kilka lat wcześniej, mieszkając przez kilka miesięcy na Lazurowym Wybrzeżu, odwiedziliśmy z Tomkiem miasteczko Saintes-Maries-de-la-Mer w regionie Camargue. To miejsce zachwyciło mnie do tego stopnia, że myśląc o tamtym okresie życia, najczęściej wracam pamięcią właśnie do tej podróży. Pamiętam spacer, podczas którego z jednej strony rozciągał się widok na morze i plażę, po której spacerowały białe konie, a z drugiej na rozlewiska pełne flamingów i innych ptaków.

Peyriac-de-Mer leży niecałe dwie godziny od tamtego regionu i jest równie zachwycające.

Polecam Wam zarówno tę książkę, która jest bardzo poruszająca, jak i odwiedzenie tego wyjątkowego zakątka Francji.

Na Instagramie @czarnaewcia zapisana jest relacja z naszego road tripu przez Francję.

13. „Zanurz się w Algarve” – Portugalia

Południowo-zachodnie Algarve w Portugalii - podróż inspirowana książką

1. Salema, 2. Szlak Rybacki, 3. Burgau.

Książka: „Zanurz się w Algarve

Autorka: Ewa Choduń

Kierunek: Algarve, Portugalia

Planując podróż do Algarve, bardzo brakowało mi ciekawej pozycji o tym regionie. Po przeprowadzce do Portugalii przeczytałam wszystkie książki wydane po polsku na temat tego kraju. W kolejnych częściach pojawi się osobny wpis na ten temat 🙂

Nie znalazłam jednak żadnej powieści, której akcja rozgrywałaby się na południu Portugalii, ani przewodnika, który pozwalałby lepiej poznać Algarve i zajrzeć głębiej niż do najpopularniejszych atrakcji.

Dlatego postanowiłam stworzyć taki przewodnik sama. Napisałam książkę, którą sama chciałabym przeczytać przed podróżą do Algarve. Taką, która nie tylko pokazuje piękne miejsca, ale też opowiada ich historie. Która pomaga zrozumieć region, poznać jego smaki, tradycje i ciekawostki. Dzięki temu odwiedzane miejsca stają się czymś więcej niż tylko ładnym widokiem.

Chciałam również pokazać mniej oczywiste zakątki Algarve – punkty widokowe, szlaki i miejsca, o których większość turystów nigdy nie słyszała. Miejsca, które sprawiły, że zakochałam się w tym regionie.

Jeśli planujecie podróż do południowo-zachodniej części Algarve, być może „Zanurz się w Algarve” pomoże Wam odkryć ten region tak, jak ja odkrywałam miejsca opisane w książkach wspomnianych w tym wpisie.

Polecam oczywiście zarówno przewodnik, jak i samo Algarve. Ten region naprawdę ma w sobie coś wyjątkowego. W końcu przyjechałam tu na pół roku, a właśnie mija szósty rok i nadal nie planuję powrotu 😉

Wybraliście się kiedyś w podróż śladem jakiś bohaterów książkowych? Albo czy jakaś konkretna książka zainspirowała Was do podróży w dany region?

Pozostałe posty z serii książki znajdziesz tutaj:

Komentarz