Polska

Houseboat, pomysł na romantyczny weekend we dwoje na Jezioraku. Informacje praktyczne, namiar na łódź mieszkalną w Iławie i fotorelacja z podróży.

Weekend we dwoje. Na łodzi mieszkalnej. Na najdłuższym jeziorze w Polsce, Jezioraku. Romantyczna kolacja w pięknej Iławie. Brzmi jak idealny prezent urodzinowy, prawda? Tak właśnie myślałam, kiedy organizowałam tę podróż dla Tomka. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy zamiast skakać z radości Tomek powiedział: „To jednak nie dostanę kątomierza?”. Na szczęście, kiedy już rozczarowanie brakiem narzędzia minęło, zaczął się cieszyć. Tak bardzo, że na koniec weekendu stwierdził, że był to jeden z najlepszych weekendów w Jego życiu. Choć dalej uparcie twierdzi, że podróż w ramach prezentu była spełnianiem mojego marzenia, nie jego. Dlatego ja spodziewam się otrzymania w grudniu kątomierza 😉

We wpisie znajdziecie fotorelację z trzech wspaniałych dni na Jezioraku i namiary na łódź mieszkalną. Jeśli lubicie kontakt z naturą, to ten „pływający kamper” może być dla Was fajną inspiracją na podróż. Na przykład w ramach prezentu urodzinowego 😉

(więcej…)

3 dni w Warszawie, fotorelacja z podróży. Namiary na fajne restauracje i mieszkanie w Śródmieściu.

Wybraliśmy się niedawno na 3 dni do Warszawy. Spotkaliśmy się z przyjaciółmi, odwiedziliśmy kilka naszych ulubionych miejsc, powspominaliśmy czasy, kiedy mieszkaliśmy w stolicy, pomieszkaliśmy w fajnym apartamencie. I właśnie namiarami na apartament oraz ulubionymi miejscami chciałabym się podzielić z Wami w tym wpisie.

(więcej…)

Pastelowe domki, czyli Skandynawia w Polsce. Fotorelacja z weekendu nad polskim morzem.

Mamy w tym roku szczęście do wakacji w miejscach urządzonych od deski do deski w skandynawskim stylu. O jednym z nich pisałam już na blogu – różowe wakacje w Villa Rosa na Kaszubach. O kolejnym opowiem w dzisiejszym wpisie.

(więcej…)

Nasze różowe lato, czyli wakacje w Villa Rosa na Kaszubach

Wróciliśmy z tygodniowych wakacji w Grzybowie na Kaszubach. W zasadzie wakacje miałam ja z dziewczynkami i teściową, a mąż pracował, ale praca w takich sielskich warunkach była odrobinę mniej wyczerpująca. Jak to Tosia na koniec powiedziała „to były jej najlepsze wakacje w życiu”. I nie ma znaczenia, że mówi tak po każdym wyjeździe 😉 Miejsce, w którym byliśmy, a które znalazła teściowa, było dla nas rajem na ziemi. Cisza, spokój, las, natura, woda, wielki ogród i domek jakby przeniesiony prosto ze Skandynawii. Mój zachwyt ciężko wyrazić słowami, dlatego zostawiam Was z fotorelacją z wyjazdu. Pod zdjęciami podaję Wam nasze ulubione miejscówki i opisuję trochę miejsce i okolicę. A na końcu wpisu znajdziecie link do tego pięknego domku i bonus w postaci 50 zł zwrotu za dokonaną rezerwację.

(więcej…)

Stegna, jedno z moich ulubionych miejsc w Polsce. Subiektywny przewodnik po Stegnie i Mierzei Wiślnej.

Stegna to dla mnie miejsce, gdzie czas płynie wolniej. To właśnie tam odpoczywam jak nigdzie indziej. Wyłączam się i nie istnieje nic poza leśnymi spacerami, leżeniem na piasku, słuchaniem szumu fal (przerywanego odgłosem bawiących się dzieci), wdychaniem jodu, objadaniem się chrupiącymi goframi ze swieżymi truskawkami (gofry nad morzem nie tuczą, podobno), plackami ziemniaczanymi z łososiem w Barze Bosmańskim lub pizzą w Zielonej Tawernie. Miejsce idealne o każdej porze roku. Wiosną soczyście zielona, tonąca w zapachu bzu, który rośnie tu na każdym kroku, jeszcze bez turystów. Latem upalna i tłoczna, ale wystarczy wybrać się kilka wejść od głównego w jedną czy drugą stronę i można znaleźć spokój i kawałek plaży, na której nie będziemy musieli przeciskać się pomiędzy parawanami. Jesienią mieniąca się na złoto z szeleszczącym dywanem liści pod nogami. Zimą albo biała jak magiczna kraina (taki idealny winter wonderland), albo łysa i szara i równie magiczna, tylko w inny sposób, trochę jak z horroru 😉

(więcej…)

Zima z dziećmi, czyli jak spędzamy zimowy czas i jak dbamy o skórę dzieci. Testy dermokosmetyków Emotopic.

Niezależnie od pory roku staramy się spędzać z dziećmi jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. W weekendy bardzo często wyjeżdżamy na krótkie wycieczki. Uwielbiamy jeździć w nieznane. Wyszukujemy punkt na mapie, najczęściej zlokalizowany gdzieś blisko wody, mamy to szczęście, że mieszkamy w pobliżu wielu jezior. Wlewamy do termosu gorącą herbatę, pakujemy przygotowane wcześniej placki z Flajbacki i owoce (dla Meli i Tomka dodatkowo kiełbasę ;)) i ruszamy. Na miejscu zwiedzamy okolicę, robimy zdjęcia, marzymy o idealnym miejscu do zamieszkania na emeryturze. Spacerujemy, robimy piknik, bawimy się skarbami natury i przy okazji opowiadamy Tosi trochę ciekawostek, np jak powstaje lód, dlaczego góry lodowe na oceanie są takie niebezpieczne, aż dochodzimy do historii Titanica. Spędzamy tak czas aż do zachodu słońca. To taki ogromny plus zimowych wycieczek, mamy okazję oglądać zachody słońca nad wodą razem z dziećmi.

(więcej…)

Warszawskie Bielany. Fotorelacja z podróży.

To było cudowne, ciekawe i niezapomniane 6 dni. Pomieszkaliśmy w niesamowicie klimatycznej kamienicy na warszawskich Bielanach, spędziliśmy czas na spotkaniach z przyjaciółmi, spacerach po naszych starych rejonach (na nowo odżyły wspomnienia), poznawaniu nowych ludzi i miejsc. Było szybko, intensywne, dużo się działo, czyli dokładnie tak jak wspominam życie w Warszawie.

(więcej…)