Podróże

Peneda Gerês, moja nowa miłość. Fotorelacja z podróży kamperem od Porto na północ Portugalii. Namiary na noclegi.

Odkąd mieszkamy w Portugalii co roku w okresie karnawału wyjeżdżamy na krótkie wakacje. Karnawał w Portugalii to wielkie święto, jest obchodzony bardzo hucznie, są imprezy, parady i dużo się dzieje. A dzieci mają w tym czasie kilka dni wolnych od zajęć szkolnych. W tym roku Tomkowi marzyła się północ Portugalii, a mi podróż kamperem, dzieciom jedno i drugie. Dlatego pojechaliśmy do Porto, wypożyczyliśmy kampera i ruszyliśmy nim jeszcze dalej na północ, dokładnie 700 km od domu.

Zapraszam na fotorelację z podróży, z której wróciliśmy jeszcze bardziej zakochani w Portugalii. Po namiary na miejsca, które warto odwiedzić na północy Portugalii. Po adresy fajnych noclegów w Portugalii, zarówno hoteli jak i parkingów, na których można nocować w kamperach.

(więcej…)

Malaga, moje ulubione miasto w Hiszpanii. Fotorelacja i subiektywny przewodnik po Maladze.

Od jakiegoś czasu planowałyśmy wrócić z siostrą do podróży we dwie, bo miały być one naszą coroczną tradycją. Dwa lata z rzędu byłyśmy razem na Malcie – Malta. Potem był rok 2020 i świat się zamknął, a ja przeprowadziłam się do Portugalii. Na początku 2025 roku postanowiłam zacząć działać i w styczniu zaplanowałam podróż. Wybrałam Malagę. Z trzech powodów, pierwszym był dobry i tani dojazd zarówno z Polski jak i z Portugalii. Drugim moja znajomość tego miasta. Miałam zaledwie kilka dni od rezerwacji do wyjazdu i chciałam, żeby to był kierunek, który znam. Trzecim powodem była chęć poznania Andaluzji przez Agatę, a moja chęć powrotu. Dwa lata z rzędu zimowałam z Tomkiem i dziećmi w okolicy Malagi. Spędziliśmy tam kilka miesięcy, kiedy dziewczyny nie chodziły jeszcze do szkoły. Mam do tego regionu ogromny sentyment. To w Andaluzji zaczęłam prowadzić tego bloga – Andaluzja. Podczas tej podróży po raz pierwszy zabraliśmy za granicę naszych rodziców. I w Maladze po raz pierwszy będąc za granicą stwierdziliśmy z Tomkiem, że moglibyśmy tutaj zamieszkać. Spodobał nam się klimat tego miasta.

Zapraszam na fotorelację z naszej podróży z siostrą i po namiary na miejsca, które warto odwiedzić w Maladze. Po adresy najlepszych restauracji, sklepów, muzeów. Po pomysł na jednodniową wycieczkę z Malagi, którą można odbyć komunikacją miejską i przenieść się na kilka godzin z dużego miasta do białej andaluzyjskiej wioski.

(więcej…)

Święta emigrantów. Fotorelacja z grudnia w Polsce. Polecenia książek, domków nad jeziorem, polskich marek.

Jak to się dzieje, że w Portugalii robię setki pięknych zdjęć aparatem i nie publikuję wpisów, a w Polsce jak mi się przypomni, że warto mieć jakieś pamiątki, sięgam po telefon, bez zastanowienia robię zdjęcie i właśnie te zdjęcia lądują na blogu? … 😉

Nie jest to najpiękniejsza fotorelacja, ale wspomnienia takie są. Co to były za trzy tygodnie! Pełne śmiechu, spotkań, wzruszeń, rozmów, świętowania. Pierogów, barszczu, ciast, tortów. Spacerów, gier i wizyt w księgarniach. Był nawet krótki wyjazd, kąpiel w jacuzzi, sauna i zimne prysznice na zewnątrz i pierwsze w życiu morsowanie w jeziorze. Było absolutnie przepięknie!

Zapraszam na fotorelację i polecenia wielu książek, kilku polskich marek i fantastycznego miejsca w lesie nad jeziorem w Polsce.

(więcej…)

Porto Covo. Najpiękniejsze plaże i zjawiskowa trasa spacerowa nad oceanem w Alentejo w Portugalii.

Porto Covo to malownicza, niewielka miejscowość położona na wybrzeżu Portugalii w rejonie Alentejo słynąca z niezapomnianych plaż i urzekającej atmosfery.

Fotorelację z tego uroczego miejsca znajdziecie w poprzednim wpisie – Porto Covo. Polecam co warto zobaczyć w Porto Covo. Opowiadam o jednym z najpiękniejszych szlaków pieszych w Europie Rota Vincentina, a dokładnie o jednym z jego odcinków, który przebiega przez Porto CovoTrilho sos Pescadores (szlak rybacki). Polecam najciekawsze według mnie noclegi w Porto Covo.

A dziś opowiem i pokażę Wam wszystkie plaże w okolicy Porto Covo, od malowniczych zatoczek, po szerokie piaszczyste wybrzeża.

(więcej…)

Porto Covo. Piękna, tradycyjna wioska rybacka nad oceanem w Alentejo w Portugalii. Noclegi, restauracje, plaże.

Są takie miejsca, w których już po chwili czuję, że to TO. Takie, które wywołują zachwyt, wszystko mi w nich pasuje i mam ochotę na każdym kroku powtarzać „WOOOW”. Takie, w których po bliższym poznaniu pojawia się myśl „mogłabym tu pomieszkać”.

W Portugalii znalazłam bardzo dużo miejsc, które mnie zachwyciły. Ale takich, w których poczułam chęć pomieszkania, na razie trzy. Każde z tych miejsc jest inne, ale każde ma dla mnie to COŚ.

Jedno to Budens, w którym żyję. Budens zachwyca lokalizacją, znajduje się praktycznie na samym końcu Europy w południowo zachodniej części Algarve. Dzikością natury, maleńkimi wioskami rybackimi dookoła i surferskim klimatem okolicy. Budens pokazywałam podczas pierwszej podróży po Portugalii w 2019, kiedy jeszcze nie przyszłoby mi do głowy, że w 2020 roku tu zamieszkam – Budens.

Drugie miejsce to Ericeira. Urocze miasto w okolicy Lizbony z wyluzowanym surferskim klimatem i piękną architekturą. Pełne oryginalnych knajpek, sklepików. Ericeirę pokazywałam na blogu przy okazji relacji z podróży po Portugalii kamperem – Ericeira.

Trzecie to właśnie Porto Covo. Autentyczna, tradycyjna wioska rybacka w regionie Alentejo z pięknie zaprojektowaną przestrzenią i fantastycznymi plażami w okolicy.

I dziś Wam to Porto Covo pokażę.

(więcej…)

Kazimierz Dolny i agroturystyka Gołębnik. Wakacje w sadzie z naturalnym basenem. Fotorelacja, namiary na nocleg i restauracje w Kazimierzu Dolnym.

Będąc w Polsce wybraliśmy się z naszymi mamami na tygodniowe wakacje. Wynajęliśmy złotego busa i pojechaliśmy w okolice Kazimierza Dolnego.

Przez ostatnie lata nasłuchałam się wiele dobrego o tym mieście i okolicy. Kiedy znalazłam agroturystykę Gołębnik z naturalnym basenem w jabłoniowym sadzie, nie zastanawiałam się już nad wyborem kierunku wakacji.

Jak było? Spokojnie. A właśnie tego ostatnio potrzebujemy i takiego klimatu szukamy na wakacjach.

Co robiliśmy? Cieszyliśmy się chwilą i żyliśmy tu i teraz. Jedliśmy wiśnie i jabłka prosto z drzew i maliny z krzaków. Kąpaliśmy się w basenie ze źródlaną wodą. Dzieci tańczyły w deszczu, ja biegałam za tęczą. Chodziliśmy boso po rosie. Spacerowaliśmy po okolicznych wąwozach. Kilkukrotnie wracaliśmy do artystycznego Kazimierza Dolnego, odkrywaliśmy jego zakamarki i chodziliśmy po galeriach. Poznawaliśmy nowe smaki i jedliśmy fantastyczne potrawy libańskie, izraelskie i żydowskie. Odwiedziliśmy winnicę. Rozmawialiśmy z sympatycznymi ludźmi. Czytaliśmy książki w sadzie. Słuchaliśmy śpiewu ptaków, dźwięku cykad i rechotu żab. Graliśmy w gry. W pięknym otoczeniu robiliśmy wszystko to, na co przyszła nam ochota.

Zapraszam Was na fotorelację z wakacji, namiary na agroturystykę w Rzeczycy, świetne restauracje i sklepy warte odwiedzenia w Kazimierzu Dolnym.

(więcej…)

Półwysep Zacisze. Pomysł na weekend we dwoje lub wakacje z dziećmi w tiny house nad jeziorem. Fotorelacja i informacje praktyczne.

Pod koniec pobytu w Polsce (relacja z pobytu w poprzednim wpisie – link) wybraliśmy się z Tomkiem do Przywidza. Zrobiłam Tomkowi niespodziankę i w ramach prezentu urodzinowego załatwiłam opiekę babć dla dzieci, a dla nas na weekend wynajęłam tiny house nad jeziorem.

Pojechaliśmy do Półwyspu Zacisze (link). Niewielkiej kampingowej wioski zlokalizowanej tuż przy brzegu jeziora Przywidzkiego, w sercu Szwajcarii Kaszubskiej, czyli najwyżej położonej części Pojezierza Kaszubskiego.

Miejsce przerosło moje oczekiwania! Było spokojnie, komfortowo i pięknie. Widok na wodę koił zmysły, a czas bez dzieci magicznie się wydłużył.

Spacerowaliśmy szlakiem wokół jeziora, kąpaliśmy się, pływaliśmy kajakiem i po raz pierwszy na SUPach. Podziwialiśmy wschody i zachody słońca nad wodą, smacznie jedliśmy w pobliskich restauracjach.

Odpoczęliśmy tak bardzo, że z wielką chęcią i energią wracaliśmy do rzeczywistości. Co prawda ta nadmiarowa energia szybko się wyczerpała, ale warto było naładować baterie w tym pięknym miejscu! 😉

(więcej…)

Wakacje w Polsce. Fotorelacja z letnich miesięcy. Polecenia książek, restauracji, noclegów …

Tradycyjnie, czyli trzeci raz odkąd jesteśmy emigrantami, na lato polecieliśmy do Polski. Tym razem na pięć tygodni. Sporo czasu, którego i tak zabrakło na realizację wszystkich planów, jakie snuliśmy przed podróżą.

Spędzaliśmy czas na codziennych spotkaniach z ludźmi, rodzinnych imprezach, wyjazdach, weekendach we dwoje. Zrobiliśmy wielkie porządki w piwnicach i mini remont w mieszkaniu. Odwiedziliśmy ukochane miejsca w Polsce i poznaliśmy nowe. Zjedliśmy ogrom pierogów, jagodzianek, kilogramy wiśni. Wróciliśmy z masą pięknych wspomnień!

Było pięknie! Choć na koniec marzyłam już o rutynie, odrobinie nudy i porządnym wyspaniu się w swoim łóżku 😉

(więcej…)

Ericeira i Azenhas do Mar. Dzień 7. Podróż kamperem po Portugalii.

Zapraszam Was na ostatni wpis z podróży kamperem wzdłuż zachodniego wybrzeża Portugalii.

Znajdziecie w nim fotorelację z surferskiego miasteczka Ericeira, które mnie zauroczyło! Opowieść o wizycie i pierwszym noclegu na kempingu. I relację ze spaceru nad oceanem do jednego z najpopularniejszych punktów widokowych w Portugalii. Absolutnie przepięknego widoku na Azenhas do Mar.

(więcej…)

Obidos, Peniche i plaża Mexilhoeira. Dzień 6. Podróż kamperem po Portugalii.

Mimo, że relacja z kamperowej podróży powoli dobiega końca, mam do pokazania jeszcze kilka pięknych miejsc. A w kolejnym wpisie, ostatnim z tej serii, będzie moja portugalska perełka z tego wyjazdu.

Dziś opowiem o Obidos i dwóch miejscach, które wyszukałam i zapragnęłam odwiedzić dopiero po powrocie do domu. Jeśli kochacie książki, nie pomińcie ich podczas wizyty w tym romantycznym miasteczku. Zabiorę Was do ciekawie położonego rybackiego Peniche, uwielbianego przez surferów i kamperowiczów. I po raz kolejny odwiedzimy wspaniałe miejsce na nocleg w kamperze z widokiem na zjawiskową plażę Mexilhoeira.

(więcej…)
1 2 3 8