Tag Archives: zima

Wełniane swetry handmade #madeinpoland. Przegląd polskich marek oferujących dobrej jakości dzianiny.

Przemysł tekstylny i modowy jest jedną z najbardziej zanieczyszczonych gałęzi przemysłu. Znajduje się w czołówce największych trucicieli naszej planety. Dlatego tak ważne jest, żeby kupować odpowiedzialnie, rozważyć każdy pojedynczy zakup, nie kupować pod wpływem emocji w danej chwili. Ważne jest, żeby zwracać uwagę na skład i zaopatrywać się w ubrania dobrej jakości, które będą służyły latami, a nie lądowały na śmietniku po jednym sezonie.

W ostatnich latach na polskim rynku powstało wiele firm, które nie tylko tworzą przepiękne ubrania, ale starają się również, żeby planeta nie cierpiała przy ich produkcji. Chciałabym Wam przedstawić kilkanaście polskich marek, których filozofia opiera się na tworzeniu ponadczasowej, dobrej jakości odzieży. Wszystkie marki tworzą lokalnie, a wszystkie swetry, o których dziś mowa, tworzone są ręcznie. Do wyrobu swetrów wykorzystywane są naturalne przędze, takie jak wełna owcza, wełna z merynosów, wełna z alpaki, jedwab,  kaszmir, moher, bawełna organiczna.

Zamiast kilku marnej jakości swetrów z sieciówek warto zainwestować w jeden dobrej jakości sweter, w którego wykonanie ktoś włożył swoje serce, i który będzie nas grzał latami. Zyska na tym planeta, my zyskamy miejsce w szafie.

(więcej…)

Lukka, moje ulubione toskańskie miasteczko. Fotorelacja i namiary na mieszkanie w najpiękniejszym miejscu w Lucce na Piazza Amfiteatro.

Lukka jest jednym z miast, które mają specjalne miejsce w moim sercu. To miasto, do którego cztery lata temu pojechaliśmy w pierwszą, długą, zagraniczną podróż z dwuletnią Tosią. Spędziliśmy w tym mieście Sylwestra i zostaliśmy do początku lutego. Spełniły się wtedy moje dwa marzenia pomieszkanie w Toskanii i … założenie bloga. Mimo, że do napisania pierwszego wpisu musiały upłynąć jeszcze dwa lata, to właśnie w Lucce urodził się pomysł na jego założenie. O Lucce miał powstać pierwszy wpis. Wtedy się nie pojawił się, dlatego dziś nadrabiam 😉

Po czterech latach wróciliśmy do Lukki. Zabraliśmy nasze mamy, żeby w ciągu czterech dni pokazać Im jedno z naszych ulubionych miejsc we Włoszech. I tak samo jak cztery lata temu wróciliśmy zachwyceni.

Zapraszam Was na fotorelację z Lukki. We wpisie znajdziecie odpowiedzi na pytanie dlaczego to miasto jest takie fajne, listę miejsc, jakie polecam tutaj odwiedzić. Oraz namiar na świetne mieszkanie w kamienicy w samym centrum Lukki z widokiem na najpiękniejszym plac Piazza Amfiteatro.

(więcej…)

Przerwa od zimy, czyli 4 dni na Malcie. Informacje praktyczne dotyczące podróży na Maltę.

Pokazałam Wam już Maltę na zdjęciach (Ta’ Xbiex, Valletta, Mdina i Rabat), teraz pora odpowiedzieć na wszystkie pytania, które zadałyście mi na Instagramie (czarnaewcia).

W tym wpisie dowiecie się między innymi w jakich terminach najlepiej wybrać na Maltę, jak dojechać i gdzie szukać lotów, jak dostać się z lotniska do hotelu i jak poruszać się po Malcie, gdzie nocować i gdzie szukać noclegów, co zwiedzić, gdzie zjeść, czy warto wybrać się z dziećmi … Przedstawiam Wam również mały kosztorys naszego wyjazdu. Jeśli dalej będziecie mieć pytania i wątpliwości, piszcie w komentarzach, na wszystkie odpowiem.

(więcej…)

Cicha Mdina i pełen gwaru Rabat. Fotorelacja z podróży na Maltę.

Mdina, czyli dawna stolica Malty. Nazywana dziś „Cichym Miastem”. Była jednym z najczęściej polecanych miast, kiedy zapytałam na Instagramie (czarnaewcia) co warto zobaczyć na Malcie. Bardzo ciche, spokojne miasto otoczone murami z doskonale zachowaną średniowieczną starówką, po której można poruszać się jedynie pieszo. Fajny klimat. Jednak to nie Mdina, a graniczący z nią, oddzielony fosą, Rabat zrobił na mnie jeszcze większe wrażenie. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że w Mdinie poza turystami nie było nikogo. Miało się uczucie, że miasto jest wyludnione, z kolei Rabat był pełen codziennego gwaru i życia. Warto odwiedzić oba miasta, żeby zobaczyć ten ciekawy kontrast.

Zapraszam Was na spacer ulicami Mdiny i Rabatu i po adresy ciekawych miejsc, które warto odwiedzić będąc w tej okolicy.

(więcej…)

Valletta, jedno z najpiękniejszych miast jakie widziałam. Fotorelacja z podróży na Maltę.

Valletta zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Podobało mi się w niej dosłownie wszystko. Jest niewielka (dla mnie to plus) i wystarczy jeden dzień, żeby ją poznać. Ja z chęcią spędziłabym tam tydzień, żeby się nią w pełni nacieszyć. Jest położona nad morzem, bardzo kolorowa, klimatyczna i poza sezonem cudownie spokojna. Zapraszam Was na spacer ulicami Valletty i po adresy fajnych miejsc, które warto odwiedzić będąc w stolicy Malty.

(więcej…)

Ta’ Xbiex, klimatyczne miasto i dobra baza noclegowa. Namiary na hotel i fotorelacja z podróży na Maltę.

W ramach prezentów urodzinowych postanowiłyśmy z siostrą zrealizować wiecznie odkładany w czasie pomysł na zagraniczną podróż tylko we dwie. Miałyśmy kilka warunków, lot musiał być z Gdańska, niedługi, najlepiej jak najtańszy i dojazd z lotniska jak najkrótszy. Długo nie musiałyśmy szukać, bo wszystkie te warunki spełniła Malta. Spełniła nawet więcej, bo dodatkowo było ciepło (15 stopni w styczniu), stosunkowo tanio na miejscu i przede wszystkim przepięknie. Tak pięknie, że mamy w planach powrót jeszcze w tym roku. A pomysł z urodzinową wycieczką był tak dobry, że za rok planujemy go powtórzyć.

Zapraszam Was na spacer ulicami Ta’ Xbiex, po namiary na bardzo ładny i niedrogi hotel, w którym nocowałyśmy i po adresy ciekawych miejsc, które warto odwiedzić w tej okolicy.

(więcej…)

Homewear. Zestawienie ulubionych marek oferujących dobrej jakości odzież dresową.

Ten post powstał w odpowiedzi na Wasze liczne pytania na Instagramie (czarnaewcia) o to gdzie kupuję dobrej jakości bluzy i spodnie dresowe. Znajdziecie tu kilka moich ulubionych marek, których produkty jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, które mam w szafie od kilku lat i które mimo upływu czasu nie tracą na jakości.

(więcej…)

Podróżnicze podsumowanie roku 2018. Fotorelacja.

Podsumowanie roku 2018 mogłabym rozpocząć dokładnie tak jak zeszłoroczne (podsumowanie roku 2017), rok 2018 był dla nas wyjątkowy. Zdrowie dopisywało, a cały rok wypełniony był po brzegi podróżami, których ilość przerosła moje oczekiwania. Podsumowując każdy rok najbardziej lubię wracać myślami do naszych podróży, do nowo poznanych miejsc i do związanych z nimi wspomnień.

W roku 2018 odbyliśmy 4 zagraniczne podróże, z czego 2 trwały ponad miesiąc. Zimą polecieliśmy do Norwegii, wiosnę spędziliśmy na Sycylii, latem odwiedziliśmy Serbię, a jesienią pomieszkaliśmy w Chorwacji. Poza tymi wyprawami odbyliśmy sporo podróży po Polsce. W 2018 roku spędziliśmy poza domem ponad 120 dni!

Jedno jest pewne, nie potrafimy usiedzieć długo w jednym miejscu. Dlatego od stycznia czekają nas kolejne podróże. O planach na kolejny rok napiszę może przy okazji innego wpisu. Teraz zapraszam Was na zestawienie tych już odbytych podróży. Może któryś z kierunków zainspiruje Was do odwiedzenia w 2019 roku.

(więcej…)

Zimowe inspiracje. Wielkie zestawienie pomysłów na świąteczne prezenty.

Święta coraz bliżej, więc jeśli dalej (tak jak ja) nie macie kupionych prezentów, to przedstawiam Wam dziś ogromny zestaw inspiracji. Możecie ten wpis potraktować jako zbiór pomysłów na świąteczne prezenty, ale również jako zestawienie świetnych rzeczy, które umilają zimowy czas. Zebrałam dla Was pomysły na prezenty, z których sama korzystam i rzeczy, które mam, używam i z wielką chęcią polecam.

(więcej…)

Spełnienie marzenia o Alesund. Fotorelacja z podróży.

O Alesund, a dokładnie o zobaczeniu panoramy ze zdjęcia poniżej, marzyłam odkąd znalazłam je w przewodniku o Norwegii. Wystarczyło jedno zdjęcie, żeby wpisać Alesund na listę moich podróżniczych marzeń, a nawet zamieścić je w top 3. W moim przypadku często o kierunku podróży decyduje taki właśnie szczegół. Przykładowo decyzja o Czarnogórze zapadła po zobaczeniu zdjęcia wyspy Sveti Stefan, o Finlandii zdjęcia z domkiem Muminków, o Andaluzji zdjęcia ulicy z niebieskimi doniczkami i długo bym tam mogła jeszcze wymieniać 😉 Często te miejsca na żywo trochę rozczarowują, a rozkochuje mnie w danym mieście zupełnie coś innego. W przypadku Alesund nie rozczarowało zupełnie nic. Pocztówkowy widok na miasto naprawdę zapiera dech w piersiach, a samo miasto zachwyca. Zapraszam na spacer po Alesund.

(więcej…)