W ciągu ostatniego miesiąca piekłam ten jabłecznik pięć razy. Mamy z Tomkiem postanowienie, że nie jemy słodyczy, za wyjątkiem tych zrobionych samodzielnie. Dlatego piekę na okrągło 😉 Odkąd poznałam ten przepis nie mam ochoty na inne ciasta. Jabłecznik jest przepyszny, prosty, szybki, niedrogi. Do jego wykonania nie są potrzebne żadne nadzwyczajne składniki. Wypróbujcie, naprawdę warto!
(więcej…)Tag Archives: włochy
Minął miesiąc od naszej włoskiej podróży. Po 30 dniach życia w gaju oliwnym w Apulii powrót do rzeczywistości okazał się trudny. Relacja ze względu na tempo życia po powrocie oraz stan zdrowia musiała chwilę poczekać, ale już dziś zapraszam na pierwszy wpis z naszej włoskiej podróży.
Na początku chciałam się z Wami podzielić namiarami na przepiękny, minimalistyczny dom, w którym spędziliśmy niesamowity miesiąc. Dom w gaju oliwnym z widokiem na morze. We wpisie znajdziecie między innymi recenzję, namiary, kosztorys oraz około 100 zdjęć z tego magicznego miejsca.
(więcej…)Można powiedzieć, że podróżujemy z dziećmi dość często. Poza krótkimi podróżami, dwa razy w roku wyjeżdżamy na okres miesiąca, czasem dwóch. Wydawałoby się, że w temacie pakowania dziecięcych zabawek powinnam mieć już spore doświadczenie. A nawet, jak mówi tata Świnka (znacie Świnkę Peppę, prawda?), być ekspertem w tej dziedzinie. Niestety przy okazji trwającej właśnie podróży do Włoch kolejny raz popełniłam błąd. Spakowałam do dziecięcych plecaków kilka zabawek. Zabawek, które od dwóch tygodni leżą i kurzą się w kącie. Poza maskotkami do spania, które leżą w łóżkach i czekają na wieczór.
Co takiego nasze dzieci robią całymi dniami w podróży? W dzisiejszym wpisie zebrałam wszystkie rozrywki, które zajmują nasze dziewczyny od ponad dwóch tygodni we Włoszech.
Lukka jest jednym z miast, które mają specjalne miejsce w moim sercu. To miasto, do którego cztery lata temu pojechaliśmy w pierwszą, długą, zagraniczną podróż z dwuletnią Tosią. Spędziliśmy w tym mieście Sylwestra i zostaliśmy do początku lutego. Spełniły się wtedy moje dwa marzenia pomieszkanie w Toskanii i … założenie bloga. Mimo, że do napisania pierwszego wpisu musiały upłynąć jeszcze dwa lata, to właśnie w Lucce urodził się pomysł na jego założenie. O Lucce miał powstać pierwszy wpis. Wtedy się nie pojawił się, dlatego dziś nadrabiam 😉
Po czterech latach wróciliśmy do Lukki. Zabraliśmy nasze mamy, żeby w ciągu czterech dni pokazać Im jedno z naszych ulubionych miejsc we Włoszech. I tak samo jak cztery lata temu wróciliśmy zachwyceni.
Zapraszam Was na fotorelację z Lukki. We wpisie znajdziecie odpowiedzi na pytanie dlaczego to miasto jest takie fajne, listę miejsc, jakie polecam tutaj odwiedzić. Oraz namiar na świetne mieszkanie w kamienicy w samym centrum Lukki z widokiem na najpiękniejszym plac Piazza Amfiteatro.
Podsumowanie roku 2018 mogłabym rozpocząć dokładnie tak jak zeszłoroczne (podsumowanie roku 2017), rok 2018 był dla nas wyjątkowy. Zdrowie dopisywało, a cały rok wypełniony był po brzegi podróżami, których ilość przerosła moje oczekiwania. Podsumowując każdy rok najbardziej lubię wracać myślami do naszych podróży, do nowo poznanych miejsc i do związanych z nimi wspomnień.
W roku 2018 odbyliśmy 4 zagraniczne podróże, z czego 2 trwały ponad miesiąc. Zimą polecieliśmy do Norwegii, wiosnę spędziliśmy na Sycylii, latem odwiedziliśmy Serbię, a jesienią pomieszkaliśmy w Chorwacji. Poza tymi wyprawami odbyliśmy sporo podróży po Polsce. W 2018 roku spędziliśmy poza domem ponad 120 dni!
Jedno jest pewne, nie potrafimy usiedzieć długo w jednym miejscu. Dlatego od stycznia czekają nas kolejne podróże. O planach na kolejny rok napiszę może przy okazji innego wpisu. Teraz zapraszam Was na zestawienie tych już odbytych podróży. Może któryś z kierunków zainspiruje Was do odwiedzenia w 2019 roku.