Inspiracje #12 – misz masz

Cykl inspiracje zniknął z bloga na ponad rok. Brakowało mi jednak miejsca, gdzie mogę zebrać dla Was wszystkie ciekawe polecenia. Bo lubię zbierać te inspiracje i polecać rzeczy, które są tego warte. Dlatego cykl wraca. A przez rok trochę się tych poleceń nazbierało.

Dzisiejsza dawka inspiracji to taki trochę misz masz, w żadnym konkretnym stylu, ani klimacie. Trochę gadżetów modowych, trochę polskich marek, trochę dobrego jedzenia, fajnych, naturalnych kosmetyków. Dwie bardzo fajne poruszające książki z podróżniczym tłem Alaską i Karoliną Północną. Bardzo dobry, zabawny film kryminalny, ciekawy, mroczny serial z jedną z moich ulubionych aktorek Kate Winslet oraz piękna, wzruszająca, zabawna bajka dla całej rodziny z Meksykiem w tle.

(więcej…)

Kostiumy kąpielowe. 16 polskich marek oferujących piękne stroje jednoczęściowe i dwuczęściowe.

Do niedawna kostiumy kąpielowe traktowałam podobnie jak piżamy, nie przywiązywałam do nich zbytniej uwagi, mogły być nieciekawe, znoszone, od wielu lat te same.

W zeszłym roku postanowiłam to zmienić. Wymieniłam wielkie, rozciągnięte t-shirty na dobrej jakości komplety do spania i nie mam już problemu z ekspresowym przebieraniem się po telefonie od kuriera, który informuje, że będzie za 2 minuty. Już nie wstydzę się otworzyć drzwi w lnianym komplecie, który równie dobrze jak w łóżku wyglądałby na ulicy.

To samo zrobiłam z kostiumami kąpielowymi, a w zasadzie z jednym kostiumem, który miałam od kilku lat. Wymieniłam go na jeden bardzo dobrej jakości komplet dwuczęściowy idealnie dopasowany do mojej sylwetki, który służy mi na plaży i jeden porządny strój jednoczęściowy do pływania w basenie. Ta zmiana spowodowała, że teraz z dużą przyjemnością ubieram te stroje i chodzę w nich bez skrępowania.

Potrzebowałam dużo czasu, żeby zrozumieć, że kostium czy piżama, to tak samo istotna część garderoby jak pozostałe rzeczy. A każda dobrze dobrana rzecz sprawia, że czuję się po prostu dobrze. I nie myślę już, że lepiej byłoby gdyby nikt mnie w tym stroju nie zobaczył.

Trochę przydługi wyszedł mi ten wstęp 😉 Dlatego do rzeczy, postanowiłam zebrać w jedno miejsce kilkanaście polskich marek, które mają w ofercie piękne, wygodne, często produkowane z tkanin z recyklingu kostiumy kąpielowe.

Znajdziecie tu zarówno kostiumy jednoczęściowe jak i kostiumy dwuczęściowe. Klasyczne, jednolite, jak i te odrobinę bardziej oryginalne, kolorowe i wzorzyste.

W ofercie tych marek możecie spodziewać się wielkiego przekroju różnych modeli, biustonosze typu bikini, braletki, bandeau, topy, bardotki, koszulki z krótkim i długim rękawem … Majtki typu bikini, klasyczne figi, z niskim, z wysokim, z ultra-wysokim stanem. Majtki mocno wycięte, stringi, majtki mocno zabudowane, spodenkiKostiumy kąpielowe z klasycznymi dekoltami, z dekoltami na jedno ramię, w szpic, zabudowane pod szyję

Myślę, że każda kobieca sylwetka znajdzie tu coś odpowiedniego dla siebie.

(więcej…)

Ubrania dla dzieci. Ulubione polskie marki. Kody rabatowe.

Obiecałam, że zacznę publikować wpisy, które od miesięcy czekają niedokończone w kopiach roboczych. Na start wybrałam wpis, do którego kolaże zrobiłam ze zdjęć ubrań z letnich kolekcji, a które pewnie za jakiś czas znikną ze sklepów, bo lato już trwa w najlepsze 😉

We wpisie znajdziecie przegląd polskich marek z ubraniami dla dzieci. Tym razem wpis jest trochę inny. To zestawienie zawiera wyłącznie marki, które znam, które sprawdziłam i które razem z dziewczynami bardzo lubimy.

Mam też dla Was kody rabatowe do kilku z tych sklepów 🙂

(więcej…)

Olhao. Pierwszy przystanek w podróży po Portugalii. Fotorelacja, namiary na piękny apartament i polecenia ciekawych miejsc.

W sierpniu minie rok od naszej podróży do Portugalii, a we wrześniu rok od mieszkania w Olhao. Nie wiem jak to się stało, że ten wpis o Olhao od kilku miesięcy do dziś „wisiał” w kopiach roboczych i nie został wcześniej opublikowany. Ok, nie będę się sama oszukiwać, wiem dlaczego „wisiał”, zarówno ten jak i kilkanaście innych. Lubię zaczynać pracę nad wpisem, pomysłów na nowe posty mam co najmniej kilka dziennie, ale jak przychodzi do kończenia, nie mogę się za to zabrać. Tak wygląda cała prawda 😉 Próbuję coś z tym zrobić, dlatego dziś możecie przeczytać o Olhao, a w najbliższym czasie postaram się, żeby ujrzały światło dzienne również pozostałe niedokończone posty.

Ale wracając do sedna. Dziś opowiem Wam o Olhao, mieście, które darzę wielką sympatią, do którego mam sentyment i które, mimo, że wiele już widziałam w Algarve, dalej uważam za jedno z ciekawszych miejsc w tym rejnie Portugalii. Podam również namiar na apartament, w którym mieszkaliśmy przez pierwszy miesiąc podróży po Portugalii. I polecę kilka miejsc, które warto odwiedzić, zrobić i zobaczyć będąc w Olhao.

(więcej…)

Przeprowadzka do Portugalii. Po co, dlaczego, na jak długo … Historia naszych przeprowadzek.

Siedzę właśnie w samolocie lecącym z Polski do Portugalii. Podziwiam z góry ośnieżone szczyty. I nie do końca dociera do mnie to, co się dzieje. Kolejny raz się przeprowadzamy. Tym razem na południe Europy. Wracamy do naszej ukochanej Portugalii. Już nie jako turyści, ale mieszkańcy. Dawno nie czułam w sobie tylu skrajnych emocji na raz. Nie wiem czy płakać czy się śmiać, dlatego, pomyślałam, że wykorzystam te kilka godzin podróży na pisanie. Wrócę do bloga, którego ostatnio zaniedbałam, a opowiadając Wam historię naszych przeprowadzek dam się trochę lepiej poznać.

(więcej…)
1 9 10 11 12 13 38