Fotorelacja

Cicha Mdina i pełen gwaru Rabat. Fotorelacja z podróży na Maltę.

Mdina, czyli dawna stolica Malty. Nazywana dziś „Cichym Miastem”. Była jednym z najczęściej polecanych miast, kiedy zapytałam na Instagramie (czarnaewcia) co warto zobaczyć na Malcie. Bardzo ciche, spokojne miasto otoczone murami z doskonale zachowaną średniowieczną starówką, po której można poruszać się jedynie pieszo. Fajny klimat. Jednak to nie Mdina, a graniczący z nią, oddzielony fosą, Rabat zrobił na mnie jeszcze większe wrażenie. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że w Mdinie poza turystami nie było nikogo. Miało się uczucie, że miasto jest wyludnione, z kolei Rabat był pełen codziennego gwaru i życia. Warto odwiedzić oba miasta, żeby zobaczyć ten ciekawy kontrast.

Zapraszam Was na spacer ulicami Mdiny i Rabatu i po adresy ciekawych miejsc, które warto odwiedzić będąc w tej okolicy.

(więcej…)

Valletta, jedno z najpiękniejszych miast jakie widziałam. Fotorelacja z podróży na Maltę.

Valletta zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Podobało mi się w niej dosłownie wszystko. Jest niewielka (dla mnie to plus) i wystarczy jeden dzień, żeby ją poznać. Ja z chęcią spędziłabym tam tydzień, żeby się nią w pełni nacieszyć. Jest położona nad morzem, bardzo kolorowa, klimatyczna i poza sezonem cudownie spokojna. Zapraszam Was na spacer ulicami Valletty i po adresy fajnych miejsc, które warto odwiedzić będąc w stolicy Malty.

(więcej…)

Ta’ Xbiex, klimatyczne miasto i dobra baza noclegowa. Namiary na hotel i fotorelacja z podróży na Maltę.

W ramach prezentów urodzinowych postanowiłyśmy z siostrą zrealizować wiecznie odkładany w czasie pomysł na zagraniczną podróż tylko we dwie. Miałyśmy kilka warunków, lot musiał być z Gdańska, niedługi, najlepiej jak najtańszy i dojazd z lotniska jak najkrótszy. Długo nie musiałyśmy szukać, bo wszystkie te warunki spełniła Malta. Spełniła nawet więcej, bo dodatkowo było ciepło (15 stopni w styczniu), stosunkowo tanio na miejscu i przede wszystkim przepięknie. Tak pięknie, że mamy w planach powrót jeszcze w tym roku. A pomysł z urodzinową wycieczką był tak dobry, że za rok planujemy go powtórzyć.

Zapraszam Was na spacer ulicami Ta’ Xbiex, po namiary na bardzo ładny i niedrogi hotel, w którym nocowałyśmy i po adresy ciekawych miejsc, które warto odwiedzić w tej okolicy.

(więcej…)

Podróżnicze podsumowanie roku 2018. Fotorelacja.

Podsumowanie roku 2018 mogłabym rozpocząć dokładnie tak jak zeszłoroczne (podsumowanie roku 2017), rok 2018 był dla nas wyjątkowy. Zdrowie dopisywało, a cały rok wypełniony był po brzegi podróżami, których ilość przerosła moje oczekiwania. Podsumowując każdy rok najbardziej lubię wracać myślami do naszych podróży, do nowo poznanych miejsc i do związanych z nimi wspomnień.

W roku 2018 odbyliśmy 4 zagraniczne podróże, z czego 2 trwały ponad miesiąc. Zimą polecieliśmy do Norwegii, wiosnę spędziliśmy na Sycylii, latem odwiedziliśmy Serbię, a jesienią pomieszkaliśmy w Chorwacji. Poza tymi wyprawami odbyliśmy sporo podróży po Polsce. W 2018 roku spędziliśmy poza domem ponad 120 dni!

Jedno jest pewne, nie potrafimy usiedzieć długo w jednym miejscu. Dlatego od stycznia czekają nas kolejne podróże. O planach na kolejny rok napiszę może przy okazji innego wpisu. Teraz zapraszam Was na zestawienie tych już odbytych podróży. Może któryś z kierunków zainspiruje Was do odwiedzenia w 2019 roku.

(więcej…)

Urodziny w Chorwacji i fotorelacja z wyjątkowego dnia w Splicie

Wpisy z naszej wyprawy do Chorwacji zacznę od relacji z najważniejszego dla nas dnia – szóstych urodzin Tosi. Dzień urodzin był deszczowy, dlatego wtedy jedynie zmokliśmy na placu zabaw, a następnie rozgrzewaliśmy się pijąc ciepłe kakao, siedząc pod kocem i oglądając film familijny. Urodzinowy spacer przełożyliśmy na następny dzień. Pojechaliśmy do Splitu, jednego z naszych ulubionych chorwackich miast, które pokażę Wam na naprawdę wieeeelu fotografiach.

O urodzinach, emocjach, niespodziankach i o wyborze prezentów możecie poczytać w magazynie Mamissima – Chorwacja, jednorożce i … przytulanka syrenka – urodziny Tosi. A ja zapraszam Was na spacer po Splicie, podczas którego towarzyszyły nam Tosi prezenty. Wszystkie upominki są z jednej z moich ulubionych dziecięcych marek Meri Meri.

(więcej…)

Pastelowe domki, czyli Skandynawia w Polsce. Fotorelacja z weekendu nad polskim morzem.

Mamy w tym roku szczęście do wakacji w miejscach urządzonych od deski do deski w skandynawskim stylu. O jednym z nich pisałam już na blogu – różowe wakacje w Villa Rosa na Kaszubach. O kolejnym opowiem w dzisiejszym wpisie.

(więcej…)

Estepona, najbardziej kolorowe miasto w Andaluzji

Estepona to moim zdaniem jedna z najciekawszych i najładniejszych miejscowości na Costa del Sol. Trafiliśmy do niej zupełnie przypadkiem. Opis w przewodniku nie zachęcał nas do odwiedzenia tej miejscowości. Dowiedzieliśmy się z niego, że główną atrakcją Estepony są plaże, że w mieście nie ma zabytków (nie jesteśmy ich wielkimi fanami, ale wzmianka o ich braku wskazywała na brak ciekawej architektury), że przyjeżdżają tu głównie rodziny z dziećmi, bo jest wiele parków rozrywki (ich fanami również nie jesteśmy) i że jest bardzo tłoczno. Po przeczytaniu tego opisu miasto to zepchnęłam na dół mojej podróżniczej listy. (więcej…)

Nasze różowe lato, czyli wakacje w Villa Rosa na Kaszubach

Wróciliśmy z tygodniowych wakacji w Grzybowie na Kaszubach. W zasadzie wakacje miałam ja z dziewczynkami i teściową, a mąż pracował, ale praca w takich sielskich warunkach była odrobinę mniej wyczerpująca. Jak to Tosia na koniec powiedziała „to były jej najlepsze wakacje w życiu”. I nie ma znaczenia, że mówi tak po każdym wyjeździe 😉 Miejsce, w którym byliśmy, a które znalazła teściowa, było dla nas rajem na ziemi. Cisza, spokój, las, natura, woda, wielki ogród i domek jakby przeniesiony prosto ze Skandynawii. Mój zachwyt ciężko wyrazić słowami, dlatego zostawiam Was z fotorelacją z wyjazdu. Pod zdjęciami podaję Wam nasze ulubione miejscówki i opisuję trochę miejsce i okolicę. A na końcu wpisu znajdziecie link do tego pięknego domku i bonus w postaci 50 zł zwrotu za dokonaną rezerwację.

(więcej…)

Spełnienie marzenia o Alesund. Fotorelacja z podróży.

O Alesund, a dokładnie o zobaczeniu panoramy ze zdjęcia poniżej, marzyłam odkąd znalazłam je w przewodniku o Norwegii. Wystarczyło jedno zdjęcie, żeby wpisać Alesund na listę moich podróżniczych marzeń, a nawet zamieścić je w top 3. W moim przypadku często o kierunku podróży decyduje taki właśnie szczegół. Przykładowo decyzja o Czarnogórze zapadła po zobaczeniu zdjęcia wyspy Sveti Stefan, o Finlandii zdjęcia z domkiem Muminków, o Andaluzji zdjęcia ulicy z niebieskimi doniczkami i długo bym tam mogła jeszcze wymieniać 😉 Często te miejsca na żywo trochę rozczarowują, a rozkochuje mnie w danym mieście zupełnie coś innego. W przypadku Alesund nie rozczarowało zupełnie nic. Pocztówkowy widok na miasto naprawdę zapiera dech w piersiach, a samo miasto zachwyca. Zapraszam na spacer po Alesund.

(więcej…)

Wakacje na norweskiej wyspie Hareid. Fotorelacja i informacje praktyczne.

Pomysł na podróż do Norwegii wyszedł bardzo spontanicznie. Mąż miał za zadanie wybrać sobie młynek do kawy, który miał dostać ode mnie w prezencie na święta. Ale miesiąc na wybór okazał się za krótki 😉 Dlatego rano w Wigilię dałam mu wybór, zamiast młynka podróż do Lizbony lub Alesund. Bez dłuższego zastanowienia padło na Alesund. (więcej…)

1 2 3