Fotorelacja

Costa Nova. Kamperem po Portugalii. Dzień 4. Fotorelacja z podróży kampere.

Zapraszam na relację z najpiękniejszego dnia podczas kamperowej podróży. Dotarliśmy do jednego z moich ulubionych miejsc w Portugalii, kolorowego miasteczka Costa Nova.

Costa Nova to malutkie miasteczko zlokalizowane w okolicy Aveiro słynące z pasiastej zabudowy. Zachwycają tu nie tylko kolorowe domy rybackie, ale i lokalizacja. Costa Nova leży na wąskim piaszczystym półwyspie, pomiędzy laguną Aveiro, a oceanem Atlantyckim. Z jednej strony miasteczka można spacerować promenadą i podziwiać domy w paski i mały port. Z drugiej strony można spacerować po drewnianym pomoście wybudowanym wzdłuż długiej, szerokiej i wydmistej plaży i podziwiać ocean.

Był to czwarty dzień naszej tygodniowej wyprawy. Ostatni przystanek w drodze na północ. Nie chcieliśmy się spieszyć. Zamiast jechać dalej wybraliśmy spędzenie całej doby w tym pasiastym miastecku. Było tak pięknie, że ciężko było wyjeżdżać.

(więcej…)

Nazare i plaża Costa de Lavos. Kamperem po Portugalii. Dzień 3. Fotorelacja z podróży kamperem.

Trzeciego dnia podróży kamperem wyruszyliśmy w stronę Nazare. Miasteczka znanego przede wszystkim z wielkich, nawet 30 metrowych, fal. Nie było nam dane ich podziwiać. W bezwietrzny dzień maju ocean był gładki jak lustro.

Uwielbiamy Nazare, mamy do tego miasta duży sentyment. Podczas pierwszej podróży do Portugalii, wiosną 2019 roku mieszkaliśmy w nim przez miesiąc. Jest tu piękna, ogromna plaża miejska. Jest kilka wspaniałych punktów widokowych na ocean i czerwone dachy miasta. Jest typowa dla Portugalii minimalistyczna zabudowa i wąskie uliczki z widokiem na ocean. Można tu spotkać starsze panie w tradycyjnych strojach. Przy plaży są stoiska, gdzie suszy się słynny w Portugalii dorsz …

Ale, co ja Wam będę opowiadać, chodźcie na fotospacer po Nazare.

(więcej…)

Wakacje emigrantów. Fotorelacja z miesięcznej podróży do Polski. Namiary na ulubione miejsca nad polskim morzem.

O tym co robiliśmy, kiedy nie było nas w social mediach 😉 Zapraszam na fotorelację z pięciotygodniowej podróży po Polsce. Trochę opowieści, wspomnień, prywatnych historii, dużo zdjęć i poleceń ulubionych miejsc nad Bałtykiem.

(więcej…)

Obidos i plaża Salgado. Kamperem po Portugalii. Dzień 2. Fotorelacja z podróży kamperem.

Lecimy z dalszą relacją z kamperowej podróży. Fotorelację z pierwszego dnia i namiary na pierwszy fantastyczny nocleg znajdziecie tutaj – Dzień 1. Plaża Mexilhoeira.

Pierwsza noc była ciekawa. Dla niektórych przespana, dla innych bezsenna. Niektórych głośny szum oceanu usypiał, innym nie dawał zasnąć. Tej nocy należałam do tej pierwszej grupy.

Pierwszy poranek w kamperze był fantastyczny. Niesamowicie było obudzić się, odsłonić rolety (w kamperze jest całkowicie ciemno, bo wszystkie okna można zasłonić) i ujrzeć za oknem ocean. A jeszcze lepiej rozłożyć przed „domem”, w piżamie, stolik, krzesła i zjeść z przyjaciółmi niedzielną jajecznicę, jak przystało na Polaków.

Po śniadaniu pozachwycaliśmy się jeszcze raz plażą, przeszliśmy kawałek szlakiem biegnącym po klifach w stronę Santa Cruz i ruszyliśmy w dalszą drogę na północ Portugalii.

(więcej…)

Plaża Mexilhoeira. Kamperem po Portugalii. Dzień 1. Fotorelacja z podróży kamperem.

Nie wiem od jak dawna marzyłam o podróży kamperem. Może od czasu, kiedy jako mała dziewczynka pojechałam z tatą w delegację … żukiem. Pamiętacie te samochody? Z wyglądu trochę jak campervany. Wysokie siedzenia, wielkie okno, przez które z zachwytem oglądałam polskie krajobrazy przegryzając kabanosy, nazywane wtedy przeze mnie „kaloryferami”. Miałam kilka lat, a do dziś pamiętam tę podróż.

W pierwszą podróż kamperem planowaliśmy wyruszyć latem 2020 roku do Skandynawii. Jednak po wybuchu pandemii plany nam się „odrobinę” zmieniły. Wyjechaliśmy osobówką w przeciwnym kierunku, do Portugalii (pamiętacie Podróż do Portugalii na pół roku i Samochodem z Polski do Portugalii?). Z półrocznej podróży nie wróciliśmy.

W tym roku postanowiliśmy wykorzystać fakt, że mieszkamy w kraju, który ma rewelacyjnie przygotowaną infrastrukturę do kamperowania. Razem z przyjaciółmi, którzy odwiedzili nas w Portugalii, spełniliśmy marzenie o wakacjach w kamperze. Cztery osoby dorosłe, czwórka dzieci (11 miesięcy, 5, 6 i 9 lat), dwa kampery, 8 dni.

Zapraszam Was na fotorelację z tej przygody. Pokażę Wam naszą podróż dzień po dniu. Będzie dużo zdjęć, ale i sporo informacji praktycznych.

(więcej…)

Lizbona. Fotorelacja z weekendu w Lizbonie. Namiary na apartament w centrum.

Ten wpis czeka na publikację od przeszło tygodnia, ale wciąż brakuje mu wstępu. Chcę do Was wrócić, ale po kilkumiesięcznej nieobecności w sieci nie wiem jak …

Może zacznę od kilku słów wyjaśnienia co było powodem ciszy. Na początku kryzys z tworzeniem, nie podobało mi się to, co robiłam. Byłam zmęczona dążeniem do perfekcji, próbą przeskoczenia poprzeczki, którą sama sobie wysoko postawiłam. Im więcej robiłam zdjęć, tym mniej mi się podobały. Aż odłożyłam aparat w kąt. Potem odwiedziły nas mama i teściowa. 10 dni ich pobytu chciałam maksymalnie wykorzystać i pokazać im jak najwięcej naszej ukochanej Portugalii. Nie było czasu na nic innego. A potem wybuchła wojna w Ukrainie. To nie był czas na pastelowe obrazki. A smutkiem i lękiem nie lubię się dzielić w sieci, bo myślę, że to nikomu dobrze nie służy. Potem dołączyła choroba, która po kolei atakowała każdego z członków rodziny (poza Tomkiem, co przyjęliśmy z ulgą, bo on, jak to mężczyzna, choruje zawsze najbardziej … ;)). A potem przylecieli nasi sąsiedzi z Polski i na 1,5 miesiąca zostali naszymi sąsiadami w Algarve. I wróciła mi chęć tworzenia, na każdym spacerze znowu towarzyszył mi aparat! Wróciła radość z robienia zdjęć i ekscytacja przy oglądaniu efektów. Ale zaczęłam czuć niezrozumiały lęk przed powrotem … Dziś zaczęłam czytać wiadomości na IG, że tęsknicie za pastelowym światem, który Wam pokazuję i że martwicie się czy wszystko u nas w porządku (😭❤️). Dlatego, trochę nieśmiało wracam do Was z dobrą energią!

(więcej…)

Praia do Castelejo i praia da Cordoama. Piękne, długie, dzikie plaże w Algarve otoczone czarnymi klifami.

Zgrałam niedawno na laptopa wszystkie zdjęcia, które zrobiłam do tej pory w Portugalii, w ciągu ostatnich dokładnie 515 dni 😉 Mam tych zdjęć prawie … 25 tysięcy! Żałuję, że tak bardzo jak kocham robić zdjęcia, nie lubię ich przeglądać, porządkować, wybierać i obrabiać … Myślałam, że zacznę to robić po powrocie do Polski, ale na powrót się nie zapowiada 🙂

Postanowiłam zacząć dzielić się z Wami zdjęciami i opowieściami o naszych ulubionych miejscach w Portugalii. Na start zapraszam Was na przepiękne plaże otoczone ciemnymi, prawie czarnymi klifami plaże Castelejo i Cordoama. O tych miejscach raczej nie przeczytacie w przewodnikach. Ale jeśli kochacie dziką naturę i duże, puste przestrzenie, są to miejsca warte Waszej uwagi.

(więcej…)

Olhao. Pierwszy przystanek w podróży po Portugalii. Fotorelacja, namiary na piękny apartament i polecenia ciekawych miejsc.

W sierpniu minie rok od naszej podróży do Portugalii, a we wrześniu rok od mieszkania w Olhao. Nie wiem jak to się stało, że ten wpis o Olhao od kilku miesięcy do dziś „wisiał” w kopiach roboczych i nie został wcześniej opublikowany. Ok, nie będę się sama oszukiwać, wiem dlaczego „wisiał”, zarówno ten jak i kilkanaście innych. Lubię zaczynać pracę nad wpisem, pomysłów na nowe posty mam co najmniej kilka dziennie, ale jak przychodzi do kończenia, nie mogę się za to zabrać. Tak wygląda cała prawda 😉 Próbuję coś z tym zrobić, dlatego dziś możecie przeczytać o Olhao, a w najbliższym czasie postaram się, żeby ujrzały światło dzienne również pozostałe niedokończone posty.

Ale wracając do sedna. Dziś opowiem Wam o Olhao, mieście, które darzę wielką sympatią, do którego mam sentyment i które, mimo, że wiele już widziałam w Algarve, dalej uważam za jedno z ciekawszych miejsc w tym rejnie Portugalii. Podam również namiar na apartament, w którym mieszkaliśmy przez pierwszy miesiąc podróży po Portugalii. I polecę kilka miejsc, które warto odwiedzić, zrobić i zobaczyć będąc w Olhao.

(więcej…)

Ilha da Armona, klimatyczna wyspa z pięknymi plażami w okolicy Olhao. Fotorelacja i informacje praktyczne.

Armona to jedna z wysp w rejonie Algarve w Portugalii. Wchodzi w skład rezerwatu przyrody Ria Formosa. Położona jest niedaleko Olhão, skąd można w 20 minut dopłynąć promem, bądź w kilka minut wodną taksówką.

Po wycieczce na wyspę Armona wiedziałam, że będzie pierwszym miejscem, z którego zrobię relację na blogu. Armona zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Przepiękne, piaszczyste plaże, wydmy, turkusowa i wyjątkowo ciepła woda w oceanie, cudowna przyroda, klimatyczne bary, skromna, ale piękna, typowo portugalska niska zabudowa. Połączenie tych wszystkich czynników sprawiło, że na wyspie panuje niesamowity, wakacyjny klimat.

Zapraszam Was na fotorelację z tego przepięknego miejsca. Poza zdjęciami we wpisie znajdziecie informacje praktyczne, jak dostać się na wyspę Armona, szczegółowy rozkład rejsów, koszt takich wycieczek oraz warte polecenia restauracje na wyspie.

(więcej…)

Wakacje na rzece. Rejs po Pętli Żuławskiej. Fotorelacja, kosztorys i namiary na jacht motorowy w Rybinie.

Plan na wakacje spędzone na wodzie mieliśmy już od kilku lat. Jednak dopiero zamknięcie granic zatrzymało nas na dłużej w Polsce i mieliśmy czas zrealizować to marzenie.

We wrześniu poprzedniego roku po raz pierwszy spędziliśmy z Tomkiem weekend we dwoje na Jezioraku – Houseboat, pomysł na weekend na Mazurach. Informacje praktyczne, namiar na łódź mieszkalną w Iławie i fotorelacja z podróży. Tym razem postanowiliśmy wynająć większy jacht i razem z dziećmi popływać po rzece.

We wpisie znajdziecie fotorelację z czterech dni spędzonych na Żuławach na rzece Szkarpawie, namiary na jacht motorowy zacumowany w Przystani Jachtowej w Rybinie, kosztorys i trochę informacji praktycznych, które mogą być przydatne przed tego typu podróżą.

(więcej…)
1 2 3 5