Tag Archives: lato

Lniana garderoba na wiosnę i lato. Przegląd najciekawszych marek oferujących lniane ubrania.

W tym wiosenno lenim sezonie moja szafa wypełniona jest lnem. Jeśli „wypełniona” można powiedzieć, kiedy posiada się nie za wiele sztuk odzieży 😉 (o mojej minimalistyczne garderobie pisałam w tym poście – jak stworzyć kapsułową garderobę). A wracając do lnu, to naturalny materiał, który ma bardzo wiele wyjątkowych właściwości. Między innymi, te które są dla mnie najważniejsze, to jest bardzo trwały, nie zużywa się po częstym praniu, a wręcz staje się bardziej miękki i jeszcze przyjemniejszy w dotyku. W lnianych ubraniach człowiek mniej się poci, dlatego jest idealny na lato. Nie wywołuje alergii. Do niedawna wydawało mi się, że nie przepadam za tym materiałem, zupełnie nie rozumiałam zachwytu nad lnem. Aż do momentu, kiedy w zeszłym roku kupiłam swoją pierwszą lnianą koszulę w H&M i którą nosiłam na okrągło z przerwą jedynie na pranie. Od tamtej pory stopniowo zamieniam część bawełny właśnie na len.

(więcej…)

3 pomysły na śniadanie – placki, racuchy, naleśniki

Lato trwa w najlepsze, sezon na owoce jeszcze aktualny, słońce dodaje energii od kwietnia praktycznie każdego dnia. Wszystkie te czynniki sprawiają, że nasze śniadania o tej porze roku są bardziej wyszukane niż typowe kanapki. Uwielbiam robić różnego rodzaju owsianki, kasze, naleśniki czy placki. Wszystkie przepisy na moje ulubione śniadania znajdziecie tutaj pomysły na śniadania. Najczęściej robimy coś z tej listy pomysły na zdrowe czekoladowe śniadania, jeśli lubicie czekoladę, to musicie czegoś stąd wypróbować. A dziś zostawiam Wam przepisy na nasze ulubione wersje śniadaniowych placków. Jogurtowe placki z owocami, naleśniki z brzoskwinią i kwaśną śmietaną i nasze od lat ulubione skandynawskie racuchy. A na zdjęciach historia jednego posiłku z dziećmi … 😉

(więcej…)

Nasze różowe lato, czyli wakacje w Villa Rosa na Kaszubach

Wróciliśmy z tygodniowych wakacji w Grzybowie na Kaszubach. W zasadzie wakacje miałam ja z dziewczynkami i teściową, a mąż pracował, ale praca w takich sielskich warunkach była odrobinę mniej wyczerpująca. Jak to Tosia na koniec powiedziała „to były jej najlepsze wakacje w życiu”. I nie ma znaczenia, że mówi tak po każdym wyjeździe 😉 Miejsce, w którym byliśmy, a które znalazła teściowa, było dla nas rajem na ziemi. Cisza, spokój, las, natura, woda, wielki ogród i domek jakby przeniesiony prosto ze Skandynawii. Mój zachwyt ciężko wyrazić słowami, dlatego zostawiam Was z fotorelacją z wyjazdu. Pod zdjęciami podaję Wam nasze ulubione miejscówki i opisuję trochę miejsce i okolicę. A na końcu wpisu znajdziecie link do tego pięknego domku i bonus w postaci 50 zł zwrotu za dokonaną rezerwację.

(więcej…)