Tag Archives: jesień

10 pomysłów na wykorzystanie długich jesiennych i zimowów wieczorów

Jesień, a szczególnie listopad, to chyba najbardziej depresyjny okres w roku. Lato się kończy, a wizja wiosny i następnych ciepłych dni jest tak bardzo odległa. Wydawałoby się, że nic tylko pogrążyć się w rozpaczy. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie 😉 Lepszym sposobem jest po prostu polubienie tego okresu w roku. Przedstawiam Wam dziś moją listę top 10 jesiennych umilaczy.
(więcej…)

Jak stworzyć kapsułową garderobę i zyskać więcej wolnego czasu?

1. jeansy Hilfiger Denim | 2. płaszcz Tommy Hilfiger | 3. torebka Felice | 4. botki Dr Martens | 5. biustonosz Diesel | 6.koszula Guess Jeans

Opowiem dziś historię o mojej szafie kapsułowej (do niedawna nie wiedziałam, że moja szafa ma swoją nazwę). Opowiem też o tym co mnie skłoniło do przemiany z zakupoholiczki w prawie minimalistkę. I o tym jak zniknął mój odwieczny problem „nie mam się w co ubrać”, dzięki czemu zyskałam więcej wolnego czasu. Przedstawię kilka jesiennych i zimowych propozycji zestawów ubrań. Na koniec mam dla Was świetny KONKURS z naprawdę fajnymi nagrodami.

(więcej…)

Pomysł na zdrowe śniadanie. Cynamonowy pudding jaglany z migdałami.

Pomysł na ten pyszny cynamonowy pudding jaglany powstał zupełnie przypadkiem. Po powrocie z Andaluzji pierwszą rzeczą po jaką sięgnęłam w kuchni była kasza jaglana. Kasza, jak i cała moja szuflada z dodatkami do śniadań to jeden z powodów, dla których tak bardzo lubię wracać do domu. Są w niej kasze, różnego rodzaju płatki i otręby, nasiona chia, suszone owoce, najróżniejsze rodzaje orzechów, gorzka czekolada i wiele wiele innych rzeczy. Jesienią najczęściej wyciągam z niej właśnie kaszę i cynamon lub kakao. O kaszy czekoladowej już pisałam – przepis na czekoladowy pudding jaglany, dziś pora na wersję z cynamonem, równie pyszną.

(więcej…)

Subiektywny poradnik jak zorganizować wakacje w Andaluzji i jak wygląda podróżowanie z dziećmi

Kiedy w lutym 2017 roku przyjechaliśmy po raz pierwszy do Andaluzji poczułam, że to takie moje miejsce na ziemi (zaraz obok wszystkich innych ;)). Po raz drugi wróciliśmy w październiku 2017 i już po wyjściu z samolotu poczuliśmy się jak w domu.
Andaluzja ma w sobie magię. To przepiękny kawałek świata, gdzie można oglądać wschód słońca nad morzem na jednej z wielu pustych plaż, iść na spacer po tętniącym życiem mieście, następnie spacerować górskim szlakiem, którego celem jest jezioro, a wieczór spędzić oglądając zachód słońca w jednym z wielu typowych, białych andaluzyjskich wiosek.
Teren jest bardzo atrakcyjny, jadąc samochodem widoki zmieniają sie jak w kalejdoskopie. Mamy tu długie plaże, skaliste góry, tereny pustynne, obszary porośnięte drzewami korkowymi, czy ciągnące sie kilometrami gaje oliwne. Są tu miasta w wąwozach (Setenil de las Bodegas), miasta, gdzie ludzie żyją w jaskiniach (Guadix), miasta, położone nad przepaścią (Ronda), jest nawet miasto Smerfow (Juzcar). Są i typowe białe miasteczka, których zwiedzania nigdy nie ma sie dość (Casares, Mijas, Ojen, Istan). I typowe nadmorskie miasteczka Costa del Sol takie jak np imprezowa Marbella, kolorowa i fotogeniczna Estepona, surferska Tarifa czy ciekawa Benalmadena. I duże miasta, każde inne, każde z tylko dla siebie charakterystycznym klimatem. Energiczna, tętniąca życiem Malaga, piękna i dostojna Sewilla czy ciekawy, tajemniczy Kadyks. I oczywiście nie hiszpański, ale położony w Andaluzji Gibraltar, typowo angielski, gdzie w jedynym miejscu w Europie można spotkać żyjące na wolności małpy. I piszę tylko o miejscowościach, które udało mi się zobaczyć. Różnorodności jest tu jeszcze więcej.
W tym poście nie tylko chciałam Wam przybliżyć Andaluzję i opowiedzieć odrobinę naszej przygody, ale odpowiedzieć na najczęściej zadawane przez Was pytania na Instagramie (czarnaewcia).

(więcej…)

Subiektywna lista 10 najlepszych autorów kryminałów

Coraz krótsze dni, długie wieczory i chłód, który nie zachęca do wychodzenia z domu wiążą się u mnie z jednym – jesienią i zimą jeszcze częściej sięgam po książki. Jeszcze częściej, to znaczy, że nie ma dnia bez przeczytania choćby jednego rozdziału przed snem. Kocham czytać od dnia, kiedy się tego nauczyłam. A moja miłość do kryminałów zaczęła się kiedy mama pierwszy raz zaprowadziła mnie do biblioteki. Pani jakimś cudem odgadła, że moim marzeniem jest zostanie detektywem (do tej pory niestety niespełnione ;)) i dała mi na start książkę Hitchcocka „Tajemnica jąkającej się papugi”. Ach, co to była za książka. Po części dzięki niej moja miłość do kryminałów trwa po dziś dzień. Poniżej przedstawiam Wam moją subiektywną listę najlepszych autorów kryminałów, od których książek nie potrafiłam się oderwać. Kolejność, poza pierwszą pozycją jest przypadkowa.

(więcej…)

Jesienne muffinki z dynią i marcepanem

Jesień się zaczęła, a wraz z nią sezon na dynie, mój ulubiony jesienny przysmak. W tym roku 1/3 jesieni spędzamy w Hiszpanii, dlatego zanim zamienimy dynię na kalmary, krewetki i ośmiornice, korzystamy z tego specjału praktycznie codziennie. Dziś podzielę się moim ulubionym przepisem na dyniowe muffinki z marcepanem. Mają one tylko jedną wadę – za szybką znikają (do tego posta były dwa podejścia, po pierwszym pieczeniu nie zdążyłam ich sfotografować ;))

(więcej…)

Jesienna wyprawka. 5 minimalistycznych zestawów dziecięcych.

Lato się skończyło (choć pogoda na razie na to nie wskazuje, oby jak najdłużej!), dlatego zaczęłam powoli kompletować wyprawkę dla dziewczyn. Od jakiegoś czasu w doborze garderoby kieruję się zasadą, żeby poszczególne jej części w jak największym stopniu pasowały do pozostałych. Mogę dzięki temu kupić mniej, a pomimo tego dziewczyny zawsze mają co ubrać, a pojedyncze rzeczy stanowią świetną całość. Rozwiązuje mi to również problem z praniem ubrań, dzięki temu, że kolory są podobne mogę na bieążco wstawiać pranie, a kolorowe ubrania nie zalegają mi w koszu (pamiętam jak kupiłam Meli żółtą piżamkę w kolorowe wzory, tyle czasu leżała w koszu, że zdążyła z niej wyrosnąć zanim sobie o niej przypomniałam). Dopóki jeszcze dziewczyny nie marzą o wszechobecnym intensywnym różu, ani o strojach Elsy czy innych postaci z bajek (mam cichą nadzieję, że je to ominie, pewnie złudną), ubieram je tak, jak mogłabym ubrać i siebie (no może poza śpiochami na noc ;))

Poniżej przedstawiam moje propozycje dziecięcych zestawów na jesień.

(więcej…)

Deszczowe inspiracje

Jesień przyszła szybciej niż ktokolwiek się tego spodziewał, a z tą jesienną pogodą przyszedł deszcz. Wyjątkowo dużo deszczu, który zainspirował mnie do stworzenia listy moich ulubionych zestawów idealnie pasujących do pogody za oknem.

(więcej…)

Dyniowe gofry

Nic tak nie kojarzy mi się z jesienią jak dynie. W tym roku wykorzystuję je w kuchni wyjątkowo często, do ciast, muffinów, placków, zup i gofrów. Gofry robiłam po raz pierwszy i wyszły wyjątkowo pyszne, chrupiące na zewnątrz, miękkie w środku, a że sezon na dynie trwa, to zachęcam do skorzystania z przepisu.

(więcej…)

Naleśniki z cynamonem i nutą pomarańczy

Zapach pomarańczy i cynamonu kojarzy mi się z jesienią i zbliżającymi się świętami (tak, ja już w październiku zaczynam o nich myśleć ;)) Dziś postanowiłam wypełnić tym zapachem dom i dodać te składniki do mojego ulubionego dania, naleśników. Efekt przeszedł moje oczekiwania, zapraszam do wypróbowania.

(więcej…)