Stegna, jedno z moich ulubionych miejsc w Polsce. Subiektywny przewodnik po Stegnie i Mierzei Wiślnej.

Stegna to dla mnie miejsce, gdzie czas płynie wolniej. To właśnie tam odpoczywam jak nigdzie indziej. Wyłączam się i nie istnieje nic poza leśnymi spacerami, leżeniem na piasku, słuchaniem szumu fal (przerywanego odgłosem bawiących się dzieci), wdychaniem jodu, objadaniem się chrupiącymi goframi ze swieżymi truskawkami (gofry nad morzem nie tuczą, podobno), plackami ziemniaczanymi z łososiem w Barze Bosmańskim lub pizzą w Zielonej Tawernie. Miejsce idealne o każdej porze roku. Wiosną soczyście zielona, tonąca w zapachu bzu, który rośnie tu na każdym kroku, jeszcze bez turystów. Latem upalna i tłoczna, ale wystarczy wybrać się kilka wejść od głównego w jedną czy drugą stronę i można znaleźć spokój i kawałek plaży, na której nie będziemy musieli przeciskać się pomiędzy parawanami. Jesienią mieniąca się na złoto z szeleszczącym dywanem liści pod nogami. Zimą albo biała jak magiczna kraina (taki idealny winter wonderland), albo łysa i szara i równie magiczna, tylko w inny sposób, trochę jak z horroru 😉

Podczas każdego naszego pobytu w Stegnie (a jesteśmy tam minimum 4 razy w roku) dostaję od Was na Instagramie (czarnaewcia) setki pytań, gdzie spać, gdzie zjeść, co polecam zobaczyć. W odpowiedzi na Wasze pytania powstał ten wpis, zapraszam po szczegóły dotyczące Stegny i Mierzei Wiślanej.

10 rzeczy, które trzeba zrobić będąc w Stegnie

1, 3, 4. Zachody słońca na plaży w Stegnie | 2. Maj w Stegnie

To moja subiektywna lista rzeczy, które warto tu zrobić poza chodzeniem na plażę.

1. Spędzić cały dzień na plaży

No dobra, wiadomo, to po prostu trzeba zrobić. Plaża w Stegnie to zdecydowanie najciekawszy punkt programu. Plaże na Mierzei są szerokie, w dużej mierze puste. W Stegnie wystarczy oddalić się w jedną czy drugą stronę od wejścia głównego i nawet w sezonie można znaleźć mniej zatłoczone miejsce. Poza sezonem można mieć plażę praktycznie dla siebie. Ja na przyjazd do Stegny bardzo polecam maj, początek czerwca (przed wakacjami) lub wrzesień. Pogoda zazwyczaj dopisuje, a turystów jest bardzo mało, my od 8 lat jeździmy w maju i we wrześniu, pogoda nigdy nas nie zawiodła (szczególnie w maju), a turystów w środku tygodnia było tyle co nic.

2. Obejrzeć zachód słońca na plaży

To również punkt obowiązkowy programu. Słońce w Stegnie zachodzi prosto do wody, a niebo bardzo często przybiera kolorowe barwy, niesamowity i niezapomniany widok. Warto zaopatrzyć się w przekąski (plus na przykład wino i kieliszki 😉 ), koc i oddalić się od wejścia głównego, żeby podziwiać go na pustej plaży.

3. Zgubić się w miasteczku

Pospacerować wąskimi uliczkami pomiędzy domkami. Główna ulica Stegny nie należy do najbardziej urokliwych (mówiąc bardzo łagodnie 😉 ), ale kiedy zaczynamy odbijać w bok, znajdujemy prawdziwe cuda – drewniane domy, stare werandy, ukwiecone płoty.

4. Pospacerować po lesie

Zbudować szałas, zrobić piknik na leśnej polanie, pospacerować. Polecam też przejażdżki rowerowe, jest bardzo dużo szlaków rowerowych, które ze względu na ukształtowanie terenu (poza wydmami tuż przy morzu jest bardzo płasko) są bardzo przyjemne). Las na Mierzei Wiślanej robi duże wrażenie, jest bardzo długi, ciągnie się przez całą Mierzeję i wąski, dzięki czemu trudno się w nim zgubić. Najbardziej lubię ten las wczesną wiosną, kiedy jest soczystozielony i wczesną jesienią, kiedy jest kolorowy i rankiem często tonący we mgle.

5. Wejść na najwyższy punkt w Stegnie

Zobaczyć widok na wierzchołki drzew. Jeszcze kilka lat temu to miejsce było szczególnie wyjątkowe, ponieważ wydma i sam szczyt były polaną, na której bardzo często rozkładaliśmy koc, robiliśmy piknik i napawaliśmy się widokiem na las. Teraz polana jest zarośnięta, choinkami i innymi drzewkami, a kiedy rozłożymy koc czujemy się nie jak na górze, a po prostu w lesie. Mimo wszystko warto się tu wybrać, choćby dlatego, że ten punkt znajduje się na najbardziej urokliwej ścieżce nad morze. Z plaży wchodzimy wejściem o numerze 69. Idąc od strony morza, kiedy dotrzemy do piaszczystych schodów zamiast schodzić w dół skręcamy w prawo, nie trzeba iść daleko, bo już po chwili widok robi wrażenie. Najlepiej przyjść tu jesienią jakiś czas przed zachodem słońca, kiedy niebo mieni się różnymi kolorami, a drzewa poza zielonymi są żółte, czerwone i brązowe.

6. Przejechać się kolejką wąskotorową

Kolejka jeździ od Mikoszewa do Sztutowa (Mikoszewo – Jantar – Junoszyno – Stegna – Sztutowo). W maju i czerwcu jeździ w wyznaczone dni, a od 23 czerwca do 1 września 2018 jeździ codziennie. Rozkład możecie podejrzeć na tej stronie – rozkład jazdy kolei żuławskiej. Sama jazda to atrakcja, kolejka jedzie tak wolno, że w zasadzie szybciej byłoby iść obok, ale zdążymy w tym czasie porobić zdjęcia, powdychać zapach lasu i pozachwycać się klimatem Mierzei. Świetna atrakcja dla dzieci, Tosia była zachwycona. Dla dorosłych też, można na przykład robi zakłady czy się rozpadnie po drodze czy dojedzie do celu 😉

7. Zjeść gofra

Bo nie zjeść gofra nad morzem, to prawie tak jak być we Francji i nie zjeść bagietki czy crossainta. Mój faworyt to z truskawkami i bitą śmietaną lub nutellą (jak już pisałam w Stegnie kalorie nie tuczą, sprawdzałam 😉 ). Nad morzem polecam kawiarnie Pawlo (tam też dostaniecie bardzo dobre świeżo wyciskane soki),  Siódme Niebo, moje ulubione Capri Cafe z przemiłą obsługą i zawsze skąpane w słońcu (o ile nie pada deszcz rzecz jasna 😉 ), albo Mille Sapori ulokowana tuż przy plaży z widokiem na morze, cudowne miejsce, o ile za mocno nie wieje.

8. Wypić kawę na plaży

To punkt dla miłośników kawy, ja zdecydowanie się do nich zaliczam. Bardzo często biorę kawę na wynos i piję na piasku z widokiem na wodę, nie znam lepszego miejsca na delektowanie się tym trunkiem.

9. Pójść na basen

Dla nas nie jest to punkt obowiązkowy, ale jest to świetne rozwiązanie, kiedy pogoda nie dopisuje. Basen w Stegnie znajduje się w Sanatorium Fala, z którego można skorzystać za opłatą nie będąc gościem obiektu. W Fali znajduje się basen kryty i zewnętrzny basen termalny z podgrzewaną wodą, sauny fińska i Infrared, łaźnia parowa i zewnętrzne tężnie solankowe z tarasem widokowym.

10. Wybrać się do innych miejscowości na Mierzi Wiślanej

Mimo, że to ostatni punkt, to dla mnie jeden z ważniejszych. Będąc w Stegnie, szczególnie jeśli nie znacie Mierzi to warto zobaczyć choćby jedną inną miejscowość. Sama droga przez las samochodem ze Stegny do Piasków jest niesamowita. Miejscowości, które najbardziej polecam znajdziecie w kolejnym podpunkcie.

6 najciekawszych miejsc na Mierzei Wiślanej, czyli co warto zobaczyć w okolicach Stegny

1, 4. Nad zalewem w Kątach Rybackich | 2, 3. Plaża w Stegnie

1. Mikoszewo

Mikoszewo uwielbiam za bardzo szerokie plaże, zazwyczaj piękny kolor wody i małą ilość ludzi. To jest tak ogromna plaża, że każdy znajdzie kawałek piasku tylko dla siebie. W Mikoszewie warto przejść się wzdłuż przekopu Wisły i dojść do rezerwatu Mewia Łacha i podziwiać różnego rodzaju gatunki ptaków.

2. Jantar

W Jantarze znajdziecie piękne plaże, na których można znaleźć bursztyny. W zasadzie zawsze wracamy stamtąd z garścią malutkich bursztynów. W Jantarze można też pojeździć konno, między innymi można odbyć przejażdżkę konną po plaży. Tutaj znajdziecie więcej informacji – jazda konna w Jantarze.

3. Sztutowo

Do Sztutowa mam ogromny sentyment, bo właśnie tam w małym, uroczym kościele braliśmy ślub, w Villi Lemon (dawniej w pensjonacie Baltica) mięliśmy przyjęcie weselne, a rano na plaży robiliśmy zdjęcia ślubne 🙂 Sztutowo polecam ze względu na piękne i nawet w sezonie stosunkowo puste plaże. Możecie przy okazji odwiedzić Muzeum Stutthof, może nie jest to rozrywka typowo wakacyjna, ale jest ciekawe i daje sporo do myślenia.

4. Kąty Rybackie

W Kątach Rybackich bardzo polecam odwiedzić rezerwat kormoranów i czapli siwej. Znajduje się tam największa kolonia tych ptaków w Polsce i jedna z większych w Europie. Las zamieszkały przez kormorany wygląda trochę jak po zagładzie. Drzewa są łyse, a ziemia pokryta białymi śladami odchodów. To właśnie przez odchody kormoranów drzewa i rośliny są tak mocno zniszczone. Kormorany są na miejscu mniej więcej od marca do września, w pozostałych miesiącach przebywają nad morzem śródziemnym 😉 Rezerwat znajduje się niedaleko wejścia na plażę o numerze 54.

W Kątach Rybackich znajduje się też klimatyczny port.

5. Krynica Morska

Krynica to najbardziej popularny kurort na Mierzei Wiślanej. My w sezonie unikamy tego miejsca, ale poza sezonem jest tu bardzo spokojnie. Są tu piękne, szerokie plaże. Latarnia morska, którą można zwiedzać od 1 maja do 30 września. W Krynicy jest spory port, z którego odpływają statki wycieczkowe oferujące rejsy po zalewie, ale też na przykład do Fromborka czy Tolkmicka. Szczegóły o rejsach znajdziecie tutaj rejsy z Krynicy Morskiej.

6. Piaski

Piaski to najdalsza polska miejscowość na Mierzei Wiślanej, dalej jest już Rosja. W Piaskach nie ma praktycznie nic poza plażą i dzikami 😉 Ale właśnie ta pustka robi wrażenie.

Najlepsze restauracje w Stegnie

1, 2. Gofry z kawiarni Capri Caffe | 3, 4. Lody z kawiarni Siódme Niebo

  • Zielona Tawerna – restauracja otwarta cały rok, z możliwością zamawiania na dowóz. Oferuje bardzo dobre dania dnia (codziennie inny zestaw – zupa + drugie danie), ale też dobrą pizzę i frytki.
  • Łajba – moja ulubiona restauracja w „centrum” Stegny nad morzem. Pyszna pizza na bardzo cienkim cieście (moja ulubiona Mozzarella), świetne domowe zapiekanki, które smakują podobnie jak te z budek 20 lat temu, to taki trochę smak wakacji z dzieciństwa 😉 W ofercie znajdziecie też naprawdę dobre śniadania, między innymi tradycyjną, polską jajecznicę 😉
  • Bar Bosmański – tutaj chodzimy na rybę. A w zasadzie na mega dobre placki ziemniaczane z łososiem i dania rybne, które bierzemy na wynos, między innymi śledzie czy świetny tatar z łososia. Wnętrze baru wygląda jak typowa, niezbyt ciekawa jadłodajnia, ale są też stoliki na tarasie na zewnątrz z widokiem na morze i małym placem zabaw tuż obok, świetna miejscówka dla rodziców z dziećmi.
  • Kawiarnie nadmorskie – Siódme Niebo, Pawlo (tuż obok Siódmego Nieba), Capri Caffe, Mille Sapori. O tych kawiarniach pisałam już wcześniej, każda z nich jest fajna, w każdej dostaniecie dobre gofry i kawę. Nic innego nigdy nie zamawiam, więc o reszcie nie umiem się wypowiedzieć. Ewentualnie Tosia może polecić jeszcze lody smerfowe (ale ja bym jej w tym względzie do końca nie wierzyła 😉 ).

Najciekawsze noclegi w Stegnie

1, 2, 3. Plaża w Stegnie | 4. Zachód słońca w Krynicy Morskiej

To najczęstsze pytanie, które zadajecie na Instagramie. Niestety na nie nie potrafię do końca odpowiedzieć, ponieważ my korzystamy z apartamentu mojej rodziny i nigdy nie wynajmowaliśmy w Stegnie żadnego obiektu. Mogę Wam polecić kilka miejsc, które podobają mi się na zewnątrz (widziałam każdy na żywo) i wewnątrz (widziałam tylko na zdjęciach) i które mają ciekawą lokalizację.

  • Lawendowy zakątek – niedaleko tego obiektu mieszkamy. Jest fajnie położony, trochę na uboczu, dlatego jest tam spokojnie. Poza kilkoma weekendami latem, kiedy na placu obok odbywają się festyny i koncerty. Lawendowy Zakątek znajduje się niedaleko najciekawszej leśnej drogi na plażę. Po wyjściu z obiektu skręcamy w lewo i idziemy ulicą Powstańców Warszawy do skrzyżowania z ulicą Grunwaldzką, skręcamy w prawo. Idziemy ulicą Grunwaldzką do momentu kiedy miniemy ośrodek kolonijny „Jagódka” i skręcamy w lewo w polną ścieżkę. Po lewej stronie mamy Jagódkę, po prawej Falę i idziemy cały czas prosto, aż dotrzemy do morza 🙂 Po drodze miniemy również punkt widokowy, o którym pisałam wcześniej. Tuż po wejściu po piaszczystych schodach możemy skręcić w lewo i przejść się kawałek oglądając szczyty drzew w oddali.
  • Apartamenty Baltic Park – pojedyncze apartamenty w sporym obiekcie, znajdującym się niedaleko głównego wejścia na plażę, położone tuż przy lesie:
  • Pueblo Apartamento – bardzo ładne apartamenty z tarasami, położone dość daleko od morza, ale w bardzo zacisznym i urokliwym miejscu.
  • Apartamenty Casa Al Mare – przestronne apartamenty z dużymi tarasami w ciekawym budynku położonym w centrum wsi. Bardzo blisko lasu i drogi na plażę.

1. Punkt widokowy na las w Stegnie | 2, 3. Maj, czyli sezon na bez i piwonie | 4. Spacer po Stegnie

16 komentarzy

  • pirelka
    05/06/2018 at 08:54

    W takim razie muszę się kiedyś wybrać 🙂

    • czarnaewcia
      Ewa
      06/06/2018 at 11:49

      Koniecznie, warto! 🙂

  • Karolina Staszewska
    05/06/2018 at 12:56

    Piękne zdjęcia odkryłam na twoim blogu. Czekam na więcej 😉

    • czarnaewcia
      Ewa
      06/06/2018 at 12:07

      Cieszę się 🙂 Z wpisami się dopiero rozkręcam 😉

  • Magda T.
    05/06/2018 at 17:54

    Zakochałam się w Stegnie, choć nigdy tam nie byłam – to chyba znaczy, że napisałaś (i sfotografowałaś) najlepszy przewodnik w Internecie 🙂

    • czarnaewcia
      Ewa
      06/06/2018 at 11:50

      Aaaaa ale mi miło, dziękuję za te słowa Magda, one dodają skrzydeł do działania! 🙂

  • Gąska
    06/06/2018 at 22:12

    Pierwszy raz słyszę o tej miejscowości, a mieszkam na Pomorzu 🙂
    Twoje zdjęcia mogłabym oglądać bez końca!

    • czarnaewcia
      Ewa
      07/06/2018 at 09:00

      Nawet nie wiesz jak mi miło! Dziękuję za takiego „kopa motywacyjnego” 😉 Będę się starać wrzucać ich jeszcze więcej i częściej 😉 Mierzeję warto odwiedzić, nie znam nikogo kogo by te tereny nie zachwyciły.

  • Dorota
    26/06/2018 at 20:54

    Uwielbiam Twoje zdjęcia! W Twoim obiektywie to nawet i mój ogródek bez trawy pięknie by wyglądał 😂 co do wpisu, to nigdy w tych miejscach nie byłam, szczerze mówiąc nawet nie słyszałam. A widzę, że wiele tracę. Wpis wartościowy, bardzo informacyjny i jak zawsze w pięknej oprawie. Pozdrawiam.

    • czarnaewcia
      Ewa
      02/07/2018 at 22:34

      Hahah, ale mi miło czytać Twoje komentarze! Dziękuję Ci za każde dobre słowo 🙂 Stegnę polecam z całego serca, to jedno z moich miejsc na ziemi 😉

  • Salczyńska Agnieszka
    04/07/2018 at 20:23

    Jak miło przeczytać, że miejscowość w której się pracuje i prawie mieszka (mieszkam w Junoszynie) jest lubianym miejscem wypoczynkowym. Pozdrawiam serdecznie

    • czarnaewcia
      Ewa
      04/07/2018 at 22:47

      Znam Junoszyno, przepiękne tereny! Ja uwielbiam całą Mierzeję i mieliśmy nawet pomysł, żeby zamieszkać tam na stałe. Wygrała jednak wygoda i bliskość rodziny 😉

  • Damian
    27/08/2018 at 11:26

    Uwielbiam takich ludzi jak Pani którzy też kochają morze , poczucie piękna bo przecież czy jest coś piękniejszego niż posiedzieć na wspaniałej dzikiej plaży i podumać o życiu , powspominać patrząc w siną dal , słuchając muzyki płynącej z głębi ? Według mnie nie . Pzdr

    • czarnaewcia
      Ewa
      28/08/2018 at 09:19

      Bardzo mi miło 🙂 Nie ma nic piękniejszego niż te proste chwile, na które składa się nasze życie. Wystarczy tylko zacząć je dostrzegać i doceniać.

  • Iza
    05/09/2018 at 19:49

    Już nie długo będę mogła podziwiać to piękne miejsce.
    Apartament w Baltic Park. Mam nadzieję, że to dobry wybór.
    Czy pod koniec września jest szansa zjeść dobrą rybkę ?
    Jak to wygląda z punktami gastronomicznymi w tym okresie ?

    pozdrawiam Iza

    • czarnaewcia
      Ewa
      08/09/2018 at 11:47

      Ale super! Wrzesień to świetny wybór, Baltic Park myślę, że też 🙂 Co prawda nigdy tam nie nocowaliśmy, ale lokalizacja jest świetna. Gastronomia we wrześniu jeszcze działa, poza tymi typowo sezonowymi praktycznie większość restauracji jest jeszcze otwarta. W Stegnie zawsze jem rybę w Barze Bosmańskim, niedawno odkryłam jeszcze fajne miejsce w Kątach Rybackich – Bar rybny u Basi.