Nasze różowe lato, czyli wakacje w Villa Rosa na Kaszubach

Wróciliśmy z tygodniowych wakacji w Grzybowie na Kaszubach. W zasadzie wakacje miałam ja z dziewczynkami i teściową, a mąż pracował, ale praca w takich sielskich warunkach była odrobinę mniej wyczerpująca. Jak to Tosia na koniec powiedziała „to były jej najlepsze wakacje w życiu”. I nie ma znaczenia, że mówi tak po każdym wyjeździe 😉 Miejsce, w którym byliśmy, a które znalazła teściowa, było dla nas rajem na ziemi. Cisza, spokój, las, natura, woda, wielki ogród i domek jakby przeniesiony prosto ze Skandynawii. Mój zachwyt ciężko wyrazić słowami, dlatego zostawiam Was z fotorelacją z wyjazdu. Pod zdjęciami podaję Wam nasze ulubione miejscówki i opisuję trochę miejsce i okolicę. A na końcu wpisu znajdziecie link do tego pięknego domku i bonus w postaci 50 zł zwrotu za dokonaną rezerwację.

Podobno widok na zieleń uspokaja, tutaj można być bardzo spokojnym, wystarczy wyjrzeć przez okno, albo wyjść przed dom

Sypialnia dzieci i rodziców, ale wiadomo, że łóżko rodziców jest najlepsze

7:30 i schodzimy na dół, szkoda dnia na leżenie w łóżku, tyle do zrobienia, kąpiele w jeziorze, spacery po lesie …

„Smile”

Kuchnia jest świetnie wyposażona, poza zmywarką jest wszystko, czego potrzebujemy na co dzień. Dla nas najważniejsze, to ekspres przelewowy i blender, w którym spienialiśmy mleko do kawy.

Domek obfituje w różowe dodatki

Arbuz na śniadanie, kiedy temperatura powietrza wynosi 35 stopni C w cieniu. Na obiady najbardziej lubiliśmy chodzić do Osady Grzybowski Młyn (ok 2km od domku).

Weranda, czyli idealna miejscówka, kiedy temperatura powietrza wynosi 35 stopni C w cieniu

I basen, czyli najlepszy ratunek, kiedy temperatura powietrza wynosi 35 stopni C w cieniu (tak, wiem, że się powtarzam 😉 )

Kolor różowy zobowiązuje do słodkich obrazków 😉

Kąpiel z widokiem na las

Zabawa z jednorożcem

Albo z flamingami 😉

Nawet klucze do domku pasują do całości wystroju

Gotowi na zwiedzanie okolicy

Jedno z jezior niedaleko domku (ok 1km), jezioro Sudomie

Kąpiel w jeziorze Sominko (ok 300 m od domku), przy którym jest plaża, łagodne zejście do wody i sporo cienia (on podczas naszego urlopu był na wagę złota)

Takie cuda pływają po polskich jeziorach. Jezioro Wdzydzkie, widok z wieży widokowej (ok 9km od domku).

Pyszne ręcznie robione lody Wilish w Kościerzynie, lody o smakach kakao z lat 80tych i banan z toffi dorównywały najlepszym lodom we Włoszech (ok 8 km od domku)

Upalne lato we Wdzydzach Kiszewskich

Skansen we Wdzydzach Kiszewskich (9km od domku). Byliśmy zachwyceni tym miejscem i żałowaliśmy, że przyjechaliśmy godzinę przed zamknięciem. Ogromny teren do zwiedzania, pięknie utrzymane domki, przy każdym obiekcie jest osoba, która opowiada historię i ciekawostki związane z danym miejscem. Mimo, że nie przepadam za muzeami, to to zrobiło na mnie naprawdę super wrażenie. Świetne nawet dla dwuletnich dzieci. Nie trzeba brać wózka, bo ogromną atrakcją są drewniane taczki, w których można ciągnąć dzieci 😉 Więcej informacji na stronie muzeum.

Ulubiona miejscówka do obserwowania zachodów słońca (10 m od domku ;))

Droga nad jezioro Sominko

Nie ma dla mnie piękniejszego miejsca na spędzanie lata niż polska wieś

Wieczorne wyciszenie, czyli zbieranie kwiatów podczas zachodu słońca

Na zdjęciu odrobinkę kiczowato, ale w rzeczywistości zachwycająco

„Złota godzina”

Relaks, kiedy dzieci śpią. W ciągu tygodnia udało mi się przeczytać 4 książki (chyba mój sukces, który zawdzięczam między innymi mojej teściowej), pochłonęły mnie pozycje Guillaume Musso, polecam w szczególności „Dziewczyna z Brooklynu”.

W domku jest ogrom atrakcji, między innymi sauna, masaże (można zamówić u właścicieli), sala kinowa, konsola Xbox 360, stół do tenisa stołowego, boisko do badmintona, rowery (można wypożyczyć u właścicieli), baseniki i zabawki dla dzieci, sprzęt do grillowania. W okolicy jest mnóstwo jezior, są stadniny koni, na których można jeździć, jest kręgielnia, wypożyczalnia kajaków przy rzece w pobliżu domku. Jest co robić 🙂 Ale można się też po prostu nudzić (odkąd mam dzieci jest to wręcz niemożliwe, więc korzystam kiedy tylko się da 😉 ) i leżeć plackiem w ogrodzie i będzie równie pięknie.

Na koniec jeszcze bardzo ważna kwestia, czyli cena. Podejrzewam, że różni się w zależności od terminu, dlatego nie jestem w stanie podać ceny za noc. Napiszę jak to wyglądało u nas. Za 7 nocy dla 5 osób w szczycie sezonu w terminie 28.07.2018-04.08.2018 zapłaciliśmy 1253 zł.

Więcej informacji o domku i link do rezerwacji znajdziecie tutaj:
Villa Rosa w Grzybowie na Kaszubach

A rezerwując poprzez ten link dostaniecie 50 zł zwrotu za dokonaną rezerwację:
50 zł zwrotu za rezerwację w serwisue booking.com

16 komentarzy

  • Ania
    08/08/2018 at 11:41

    Zakochałam się w tym miejscu 🙂 Muszę koniecznie tam zamieszkać choć jeden tydzień 😀

    • czarnaewcia
      Ewa
      08/08/2018 at 12:49

      Ja planuję wrócić tam jeszcze zimą jak będzie śnieg, musi tam być pięknie 🙂

  • Kasia
    08/08/2018 at 11:45

    Takie piękne to miejsce, że napatrzeć się nie mogę 🙂 I do tego cudowne zdjęcia. Bosko!

    • czarnaewcia
      Ewa
      08/08/2018 at 12:49

      Miło mi 🙂

  • Dorota
    08/08/2018 at 17:05

    Piękne miejsce❤️, fajne fototki👏spróbuję w przyszłym roku wybrać się w to miejsce z rodziną 😉

    • czarnaewcia
      Ewa
      08/08/2018 at 17:06

      Dziękuję 🙂 Ja planuję jeszcze wrócić zimą, kiedy będzie śnieg, też musi być magicznie 🙂

  • Iwona
    08/08/2018 at 18:43

    Jak tam pięknie😍😍😍 zakochałam się.

    • czarnaewcia
      Ewa
      08/08/2018 at 19:13

      Ja wróciłam zakochana po uszy 🙈

  • Agnieszka z Mierzei Wiślanej
    09/08/2018 at 09:05

    Przepięknie tam jest. We wrześniu już nie ma szansy na wynajęcie. Dziękuję za namiary, wiosną koniecznie skorzystam. Pozdrawiam serdecznie Agnieszka

    • czarnaewcia
      Ewa
      09/08/2018 at 16:36

      Super, wiosną będzie pewnie jeszcze piękniej niż latem (wiosna to moja ulubiona pora roku ;))

  • Jadzia
    09/08/2018 at 18:07

    Ale perełka. A co z komarami? Mieszkały licznie z Wami?

    • czarnaewcia
      Ewa
      13/08/2018 at 20:44

      Nie, byliśmy zdziwieni, ale było ich bardzo mało. Może dlatego, że było bardzo gorąco, nie wiem, nie znam się 😉 Ale w tym roku mam wrażenie, że jest ich znacznie mniej niż zazwyczaj.

  • anna
    10/08/2018 at 10:50

    Wow, Piękne zdjęcia i super strona!
    Mamy zarezerowany pobyt od 20. Odrazu zakochałam się w tym miejscu od pierwszego wejrzenia. Teraz znowu poczułam motyle w brzuchu. Pozdrawiam i do zobaczenia Anna

    • czarnaewcia
      Ewa
      13/08/2018 at 20:42

      Ale super! W takim razie życzę Ci udanego pobytu 🙂

  • Ola
    15/08/2018 at 22:00

    Ale ładny ten domek 🙂
    My w tym roku też ‚odkryliśmy’ Kaszuby. Piękne miejsce! Spędziliśmy 2tygodnie w okolicy Ostrzyc. I, jak się uda, planujemy wrócić tam w przyszłym roku.

    • czarnaewcia
      Ewa
      19/08/2018 at 21:02

      Super! Kaszuby są przepiękne. My mieszkamy niedaleko, dlatego znamy te tereny 🙂 Ale pierwszy raz byliśmy tutaj na wakacjach. I planujemy wrócić jeszcze zimą jak będzie biało 🙂