Kobiece inspiracje #5 – wakacje w Szwecji

W związku z tym, że wyruszyliśmy na wakacje do Szwecji, dzisiejsze zestawienie jest trochę w klimacie tego kraju. Znajdziecie tu inspirację podróżniczą, oczywiście Szwecję 😉 Kilka bardzo fajnych ubrań, które zabrałam ze sobą w podróż. Jak zawsze jest również rozrywka, tym razem dwie serie kryminałów, które między innymi zainspirowały mnie do odwiedzenia tego kraju i miejsc, w których „żyli” ich bohaterowie. Jest również serial, który zaczęliśmy oglądać przed podróżą i który wciągnął nas tak bardzo, że przez ostatnie dwa tygodnie zarywaliśmy dla niego każdą noc.

Podróż

  • Stenaline podróż statkiem do Szwecji od kilkunastu lat była moim marzeniem. Nie było takie trudne do zrealizowania (szczególnie, że w tym czasie przez dwa lata mieszkaliśmy w Gdyni, skąd odpływa prom. Teraz też nie mamy daleko, zaledwie 45 km), ale często właśnie te proste plany ciężej zrealizować. W tym roku nareszcie zapadła decyzja, bilety zostały kupione, noclegi zaklepane i już dziś przypłynęliśmy zwiedzać kraj, który chciałam zobaczyć już będąc dzieckiem za sprawą „Dzieci z Bullerbyn” Astrid Lindgren. O szczegółach podróży, rejsu, miejscowościach, naszej trasie i domkach będę pisać w kolejnych postach. Opiszę Wam wszystkie szczegóły łącznie z kosztami i oczywiście wrażeniami. Na razie możecie śledzić naszą podróż na Instastory, tam na bieżąco będę się dzielić szczegółami z podróży – czarnaewcia.

Moda

Nie raz pisałam o tym, że w podróż zabieram rzeczy, które wzajemnie do siebie pasują. Robię to z dwóch powodów, pierwszy powód to łatwiejsze pakowanie, dzięki temu pakuję mniej rzeczy (jeśli lubicie się pakować, ale nie lubicie rozpakowywać, to pamiętajcie, że mniej rzeczy, to też mniej rozpakowywania 😉 ). Drugi powód to łatwiejsze życie w podróży, przy ubieraniu biorę pod uwagę jedynie pogodę, nie wybieram żadnych zestawów, nie mam problemu, jeśli jakaś rzecz jest brudna, ubieram po prostu drugą czystą. Oto kilka rzeczy, które spakowałam do walizki do Szwecji.

  • Kurtka przeciwdeszczowa – mam ją od kilku lat, w tym sezonie jest ponownie dostępna (wyłącznie online) w H&M. Wodoodporna, wygodna, luźna, bez problemu mieści się pod nią gruby sweter czy ciepła bluza, dobrze chroni przed wiatrem. Uwielbiam ją. Z prognoz pogody wynika, że niestety pewnie przyda mi się w Szwecji 😉
  • Spódnica Bynamesakke – jedyna wzorzysta rzecz w mojej szafie. Jest przepiękna. I do wszystkiego mi pasuje. Może sprawi, że polubię wzory.
  • Kalosze Hunter – gdybym wcześniej wiedziała, że w Szwecji codziennie ma padać deszcz (oby się nie sprawdziło!), to zaopatrzyłabym się w te kalosze. Niestety nie zdążyłam i liczę, że nie będzie tak źle, biorę jedynie sneakersy, białe, naprawdę mam nadzieję, że nie będzie błota 😉
  • Jeansowe spodenki Zara – długo szukałam fajnych szortów o modelu boyfriend. I znalazłam. Co prawda oryginalnie są to spodenki z wysokim stanem, ale kupiłam rozmiar za duże i wyglądają jak idealne boyfriendy. Mają bardzo ładny kolor jeansu, cena też jest super.
  • Czapka Równababka – moje ulubione czapki. Od kilku lat noszą je dziewczynki, a od niedawna noszę i ja. Czapki dla dzieci tej marki znajdziecie tutaj – czapki Lamama. Najbardziej lubię modele z bawełny w prążki. Świetna jakość, bardzo fajne kolory.
  • Bluza Femistories – bluzy tej marki są rewelacyjne. Świetna jakość (najstarszą mam już 6 lat i dalej wygląda jak nowa), świetne wzory (choć ja stawiam na klasykę), fajne kroje. Ta bluza nie jest już dostępna w sklepie Femistories, ale znajdziecie ją jeszcze tutaj – Answear, Supersklep, SurfShop.

Więcej szczegółów dotyczących pakowania walizki możecie przeczytać w tych wpisach:

  1. Jak na kilka dni spakować się wyłącznie w bagaż podręczny?
  2. Jak na miesiąc spakować czteroosobową rodzinę w jedną walizkę?

Rozrywka

  • Skalpel Ewa Chodakowska – zbliżające się wakacje zmotywowały mnie do powrotu do regularnych ćwiczeń. I jak to u mnie bywa najcięższa była decyzja o powrocie, a potem wystarczyło zaledwie kilka dni, żeby trening stał się rutyną. Samopoczucie już po trzech treningach znacznie się polepszyło, energia wzrosła, a chęć do jedzenia słodyczy praktycznie zniknęła. Jeśli nie ćwiczycie, a chciałybyście zacząć bardzo polecam Wam Skalpel Ewy Chodakowskiej. Kilka lat temu właśnie od niego zaczynałam moją przygodę z ćwiczeniami w domu, przy malutkiej Tosi. To spokojny trening, do którego poza karimatą nie potrzebujecie żadnego sprzętu i możecie go wykonać na niewielkiej powierzchni w pokoju. Fajne efekty są widoczne już po 10 treningach.
  • Książki kryminalne Camili Lackbergseria z Eriką i Falck i Patrickiem Hedstromem – nie raz już pisałam o tej serii książek. To były jedne z pierwszych szwedzkich kryminałów, jakie zaczęłam czytać, dlatego mam do nich wielki sentyment. To są książki raczej dla kobiet, nie są to mocne kryminały, dużo jest wątków rodzinnych, ale mają w sobie to coś, że kończąc jedną ma się ochotę sięgnąć od razu po następną część. Akcja książek rozgrywa się w szwedzkiej miejscowości Fjallbacka, którą wpisałam na listę podróżniczych marzeń już przy czytaniu pierwszej części. I za kilka dni uda mi się to marzenie spełnić. Warto czytać po kolei, pierwsza część to „Księżniczka z lodu”.
  • Książki kryminalne Henning Mankellseria z Kurtem Wallanderem – tę serię czytałam już bardzo dawno temu. Mamy w planach odwiedzenie Ystad, miasta, w którym mieszkał bohater tych książek, dlatego przed podróżą ponownie po nie sięgnęłam. Świetnie się czyta, jednym tchem. Warto czytać po kolei, pierwsza część to „Morderca bez twarzy”.
  • Serial Most nad Sundem – przed każdą podróżą czytam i oglądam wyłącznie książki, seriale i filmy, których akcja dzieje się w kraju, do którego jedziemy. To wprowadza nas w fajny klimat jeszcze przed podróżą. Trafiłam na „Most nad Sundem” przy okazji szukania inspiracji i tak nas ten serial pochłonął, że przez ostatnie dwa tygodnie spaliśmy dużo krócej niż zazwyczaj 😉 Ale było warto. Obejrzeliśmy dwa sezony (po 5 odcinków, każdy trwa około 2 godziny), obydwa bardzo polecam, szczególnie jeśli lubicie kryminały. Trzy sezony są dostępne w serwisie vod.pl, za darmo, ale z reklamami w trakcie. Nie mieliśmy w planach odwiedzenia Malmo, ale po tym serialu nabrałam chęci, nie wiem czy znajdziemy na nie czas. Mam nadzieję, że chociaż widok na most uda nam się zobaczyć na żywo.

Więcej postów z serii #inspiracje znajdziecie tutaj – #inspiracje.