Jak skompletować kapsułową wyprawkę do przedszkola?

W tym roku wrzesień oznacza dla nas nie tylko koniec lata, ale również koniec wakacji i początek przygody Meli z przedszkolem, a Tosi z zerówką. Z jednej strony smutek, bo kończą się upalne dni i długie długie wieczory (i jak zwykle nie zdążyłam się nimi nacieszyć), bo czas zbyt szybko mija (przecież dopiero co ja chodziłam do szkoły!), bo coś się kończy. I mimo, że lubię zmiany, to etap przejściowy zawsze napawa mnie smutkiem. Z drugiej strony nadchodzi moment, kiedy dzieci zaczną spędzać kilka godzin poza domem, a ja będę miała więcej czasu na pracę, yeah! (tak, naprawdę ogromnie mnie to cieszy).

Ale nie o zmianach miałam dziś pisać, a o przygotowaniach związanych z powrotem do przedszkola. A w zasadzie przygotowaniach dotyczących jednej, niby błahej, ale tak naprawdę bardzo ważnej kwestii – ubrań.

Jak skompletować wyprawkę do przedszkola?

Zanim opowiem Wam jakie ubrania znajdują się w naszej wyprawce do przedszkola opiszę Wam błędy, które popełniłam przy kompletowaniu jej po raz pierwszy dla Tosi. Może dzięki temu Wy zdołacie ich uniknąć. To wszystko są sprawy oczywiste, ale czasem człowiek może się pogubić, szczególnie w tym okresie, który dla rodziców wiąże się ze stresem i niepewnością.

Jakich błędów unikać przy kompletowaniu ubrań do przedszkola?

1. Kupowanie większej ilości ubrań niż zwykle na dany sezon

Kiedy kompletowałam pierwszy raz wyprawkę do przedszkola dla Tosi wszędzie trafiałam na informację, żeby kupić ubrań więcej niż zwykle. Bo dzieci w przedszkolu się brudzą, bo na siedem dni to minimum siedem kompletów itd … Kupiłam oczywiście większy zapas. Tosia brudziła się w przedszkolu tak samo jak i w domu, ja prałam ubrania w takim samym tempie jak przed przedszkolem. Większa ilość rzeczy nie była nam zupełnie potrzebna, zajmowała tylko miejsce w szafie.

Wniosek – dla przedszkolaka najlepiej kupować dokładnie tyle samo ubrań co dla dziecka, które do przedszkola nie chodzi 🙂

2. Kupowanie ubrań „typowych” dla przedszkolaków

Kolejna rada, której posłuchałam, a która się u nas nie sprawdziła. Naczytałam się, że najlepiej w przedszkolu sprawdzają się legginsy i cienka bluzka z długim rękawem. Kupiłam takich bluzek na każdy dzień tygodnia, mimo, że wcześniej Tosia nosiła głównie tshirty. Szybko okazało się, że w przedszkolu jest cieplej niż w naszym domu i długi rękaw zupełnie się nie sprawdza.

Wniosek – najlepiej kupować i ubierać dziecko w dokładnie takie rzeczy, jakie nosiło w domu. Jeśli dziewczynka lubi nosić spódniczki (w których rzekomo jest niewygodnie), to nie ma sensu zakładać jej na siłę legginsów, bo to „idealny” zestaw przedszkolaka. Jeśli dziecko chodzi w krótkim rękawku przez cały rok, bo jest zimnolubne, to nie ubierać go w bluzki czy bluzy, nawet jeśli większość dzieci takie nosi.

3. Kupowanie do przedszkola ubrań bardziej praktycznych

Ja wpadłam w pułapkę dotyczącą kolorów. Zaczęłam kupować do przedszkola ciemne ubrania, żeby były bardziej praktyczne. Wyglądało to tak, że Tosia miała inne zestawy do przedszkola, inne poza przedszkolem. Szafy były pełne, portfel pusty, a stos prania w różnych kolorach ogromny. Nie polecam takiego rozwiązania.

Wniosek – najlepiej kupować dokładnie takie ubrania, w takich kolorach, jakie dziecko nosiło do tej pory. Jeśli w bieli czy innych jasnych kolorach do tej pory się nie brudziło na tyle, żebyśmy nie były sobie w stanie z tym poradzić, to i w przedszkolu nie zacznie.

Kapsułowa wyprawka do przedszkola z wykorzystaniem kolekcji Back To School F&F

O tym jak kompletuję garderobę moich dzieci pisałam już w tym poście – kapsułowa garderoba dla dzieci. Dokładnie w taki sam sposób kompletuję wyprawkę do przedszkola. Stawiam na proste ubrania, raczej gładkie i w kilku kolorach, które wzajemnie do siebie pasują. Wybieram ubrania wygodne, z dobrym składem (głównie bawełna, bez dodatku poliestru i innych sztucznych materiałów).

Przy współpracy z marką F&F udało nam się stworzyć kilka zestawów do przedszkola. W najnowszej kolekcji Back To School znajdziecie między innymi proste ubrania w jednolitych kolorach, które można ze sobą nawzajem łączyć. Wybrałam ubrania w naszych ulubionych odcieniach (jak zresztą widać po pokoju dziewczynek), czyli szarość, róż i niebieski. Zaopatrzyłam dziewczyny w legginsy, rozpinane bluzy i spodnie dresowe. Wszystko gładkie, a żeby przełamać „nudę” dobrałam do tego buty z Tosi ostatnio ulubionym motywem jednorożców.

Lista rzeczy do przedszkola, które znajdują się w naszej wyprawce

Zostawiam Wam też dokładną listę rzeczy, które ja kupuję dziewczynom do przedszkola:

  • Kurtka gumowa typu sztormiak – od kilku lat zamiast typowej wiatrówki kupuję właśnie tego typu kurtki. Sama mam taką i mogę powiedzieć, że jest świetna, nie przemaka, chroni od wiatru i jest w niej naprawdę ciepło. I jeszcze jedna zaleta, zajmuje mało miejsca np w plecaku.
  • Bluzy – kilka sztuk, najbardziej praktyczne to rozpinane. Z kolorami i wzorami bluz lubię „zaszaleć” 😉 Kiedy cała garderoba jest jednolita każda wzorzysta bluza pasuje do reszty. Kupuję zawsze jedną grubszą bluzę lub polar, przydaje się w zimniejsze dni pod sztormiak zanim zamienimy go na ciepłą jesienno zimową kurtkę.
  • Spodnie dresowe – około dwóch sztuk, na zimniejsze dni. Wybrałam w tym roku komplet szarych i niebieskich spodni z F&F.
  • Legginsy – kilka sztuk. W tym roku wybrałam komplet legginsów z F&F, szare, niebieskie i jasnoróżowe.
  • Tshirty – zwykłe, proste, jednokolorowe. Ok 7 sztuk.
  • Rajstopy – zwykłe, jednokolorowe.
  • Spódnice lub sukienki – jedna bardziej elegancka na przedstawienia i występy i około dwie codzienne.
  • Strój na gimnastykę – zwykłe, jednokolorowe krótkie spodenki i jeden z 7 tshirtów.
  • Bielizna – wiadomo 😉
  • Kalosze
  • Trampki szmaciane
  • Trampki skórzane

7 komentarzy

  • Kasia
    31/08/2018 at 08:29

    A jakie paputki? Bo ja mam z tym największy problem… najchętniej puściłabym na boso ale nie chce żeby mi dziecko zadeptali

    • czarnaewcia
      Ewa
      31/08/2018 at 09:17

      Hej, ja bardzo polecam Slippers Family. Też jestem zwolennikiem chodzenia boso, i to jedyne kapcie, które naprawdę nam się świetnie sprawdziły. Dla Tosi mam już trzecią parę. Mela też je bardzo polubiła. Podeszwa oddycha, jest giętka są przewiewne, stopa się nie poci. Polecam 👌🏼

  • Emilia
    31/08/2018 at 10:51

    A te kapcie w jednorożce skąd są?:) wyglądają 🚀

    • czarnaewcia
      Ewa
      31/08/2018 at 10:53

      To F&F 👌🏼 Ale raczej polecam je jako trampki. Jako kapcie chyba mają zbyt grubą podeszwę. Ale są świetne ☺️

  • Emilia
    31/08/2018 at 11:09

    Dziękuje :*

  • Gąska
    03/09/2018 at 17:37

    Dzieci nie mam, ale wpadłam pooglądać Twoje piękne zdjęcia 🙂

  • Zuza Onik
    03/09/2018 at 19:46

    Jak cudnie 💞🌸🎀🌸💞🌸🎀🌸💞