Gadżety dla małych podróżników. Pakujemy walizkę na jesienną wyprawę do Chorwacji.

Ostatnio opublikowałam wpis o tym co zabrałam w podróż do Chorwacji – 10 podróżniczych gadżetach. Przyszła pora na listę akcesoriów dziecięcych. W dzisiejszym zestawieniu przedstawiam Wam rzeczy, które nie tylko pojechały z nami do Chorwacji, ale które jeżdżą z nami w każdą podróż. W zasadzie są to rzeczy, które przydają się nie tylko w podróży, ale które służą nam praktycznie każdego dnia.

1. Polar Reima | 2. Szkicownik Anna Emilia Laitinen3. Butelka Lifefactory | 4. Wózek Greenton | 5. Organizer do wózka La Millou | 6. Walizka RideBox Jet kids | 7. Gumowa parka Zara | 8. Koc Lola y lolo | 9. Czapka Lamama | 10. Buty z pianki Native

1. Polar Reima | 2. Szkicownik Mossery | 3. Butelka Lifefactory | 4. Wózek Greenton | 5. Organizer do wózka La Millou | 6. Walizka BedBox Jet Kids | 7. Gumowa parka Zara | 8. Koc Lola y Lolo | 9. Czapka Lamama | 10. Buty z pianki Native

Lista rzeczy dla dzieci, które zabieramy w każdą podróż

1. Bluza polarowa

Bluza z polaru to jedna z rzeczy, która zawsze znajduje się w naszej podróżnej walizce. To bardzo praktyczna część garderoby. Przydaje się do noszenia podczas chłodniejszych dni czy wieczorów. Oraz jako wewnętrzna, ocieplająca warstwa pod kurtkę w bardzo zimne dni. Jest bardzo ciepła, a jednocześnie zajmuje mało miejsca w walizce. Mamy polary marki Reima, świetnie leżą i są wykonane z bardzo dobrej jakości materiałów.

2. Szkicownik do rysowania wspomnień z podróży

W każdą podróż zabieram dla dziewczynek notesy z czystymi kartkami do rysowania obrazków z podróży. Przy okazji podróży do Chorwacji babcia wymyśliła dla Tosi zabawę, żeby z każdego dnia wybrać najpiękniejsze wspomnienie i przenieść je na papier. Minęło kilka dni, a Tosia ma już w swoim szkicowniku obrazek z rejsu podczas którego oglądała delfiny, kilka obrazków plaży, placów zabaw, obrazek z pikniku o zachodzie słońca, czy kąpieli w morzu. Ja zatrzymuję wspomnienia na zdjęciach, dziewczynki na papierze.

3. Wielorazowa butelka lub bidon na wodę

Staramy się żyć ekologicznie. Dlatego wielorazowa butelka na wodę towarzyszy nam na codzień. Przelewamy wodę z dzbanka z filtrem i zabieramy bidony na każdy spacer. Butelki Lifefactory mamy już kilka lat. Są szklane, można je myć w zmywarce i wyparzać. Dzięki silikonowej osłonce ciężko je potłuc. Butelki są różnych rozmiarów oraz można dobrać dowolny ustnik. Są wersje butelek ze słomką, dla dzieci mamy właśnie takie.

4. Ekologiczny wózek na długie spacery

Mimo, że Mela niedługo kończy 3 lata, to dalej wózek w podróży to nasze must have. Często spacerujemy całymi dniami, wychodzimy rano, wracamy jak jest już ciemno. Jeszcze nie wyobrażam sobie podróżowania bez wózka, w którym jedna czy druga córka mogą odpocząć, a my możemy w nim wozić potrzebne rzeczy. Wózek Greenton nie dość, że bardzo mi się podoba, to jest wykonany w całości z wysokiej jakości przetworzonych materiałów. Dla mnie to ogromny plus. Jest dostępny w wielu pięknych wariantach kolorystycznych. Jest lekki i łatwo się składa i rozkłada. Bardzo wygodny w prowadzeniu. Ja może jestem trochę szalona, ale prowadzę go i po plaży i w lesie i po kamienistych drogach i po piaszczystych polach. Dawał radę w każdych warunkach. Czasem było trochę ciężko, ale nie na tyle, żeby sobie z daną drogą nie poradzić 😉 Dla mnie ma jedną wadę. Kiedy jest rozłożony do spania nie można zawiesić na nim ciężkiej torby, ponieważ może odchylać się do tyłu. Wśród tylu zalet tę jedną wadę mu wybaczam.

5. Wygodna i praktyczna saszetka do wózka

Przetestowałam wiele toreb do wózka. Żadna nie sprawdzała się tak dobrze jak ta saszetka z La Millou. Pewnie przy noworodku jej pojemność byłaby zbyt mała, ale na całodniowy spacer z dwuletnim i pięcioletnim dzieckiem jest idealna. Można ją zawiesić na wózku, ale można też dokupić pasek i wykorzystywać jako damską torebkę. Odkąd ją mam inne torby mogą nie istnieć. Bardzo praktyczna, piękna i świetna jakościowo.

6. Wielofunkcyjna walizka Jet Kids by Stokke BedBox i RideBox

Walizki Jet Kids by Stoke to nasz kolejny hit. Dziewczynki od dłuższego czasu chciały zabierać ze sobą w podróż swój bagaż. Nam niekoniecznie pasował taki układ, ponieważ lubimy kiedy bagażu jest jak najmniej (o naszych sposobach pakowania walizki możecie przeczytać w tym wpisie – subiektywny poradnik jak spakować czteroosobową rodzinę do jednej walizki w miesięczną podróż). Zazwyczaj dziewczynki brały swoje małe plecaki, w które mieścił się jeden miś i butelka z wodą. Po krótkiej ekscytacji spowodowanej posiadaniem własnego bagażu, lądował on w naszych rękach. Z walizkami Jet Kids by Stokke nie ma takiego problemu. Ekscytacja trwa codziennie. Dla dziewczyn to nie tylko walizki, ale i najlepsza zabawka! Każda z nich od zawsze uwielbiała jeździć, pchać, ciągnąć. Z tą walizką można robić wszystkie te trzy rzeczy. Do tego można jeszcze przechowywać tam swoje skarby. W podróż dziewczynki pakują tam swój notes, kocyk, przytulanki do spania, bidon z wodą i trochę klocków Lego. Walizki mimo niewielkich rozmiarów są bardzo pojemne i zawsze zostaje miejsce na ewentualne dodatkowe rzeczy. Kiedy zmęczą się jeżdżeniem na swojej walizce, możemy je ciągnąć, albo zawiesić sobie na ramię jak torbę. Walizki są bardzo lekkie, wykonane z super jakości materiału. Mamy wersję RideBox dla Tosi  i BedBox dla Meli. Wersja BedBox wzbogacona jest o pewien gadżet. Posiada dodatkowe elementy, za pomocą których w samolocie możemy z siedzenia i walizki zrobić łóżeczko. Więcej informacji o tej funkcji dowiecie się tutaj. My jeszcze nie testowaliśmy tego rozwiązania, ale z pewnością będziemy 😉 Do każdej walizki dołączony jest zestaw naklejek, między innymi literek. Na walizce można nakleić swoje imię oraz różne wakacyjne akcenty i spersonalizować bagaż. Mała rzecz, ale to tak świetny pomysł, że musiałam o nim wspomnieć 🙂

7. Gumowy sztormiak

Od kilku lat to obowiązkowa kurtka w szafie dziewczyn. Jedzie z nami w każdą podróż. W cieplejsze dni chroni od wiatru czy deszczu. W chłodniejsze dni zakładamy pod nią polary i sprawdza się jako jesienne okrycie wierzchnie. Zajmuje mało miejsca w walizce. Must have w podróży. My mamy wersje z H&M, ale te modele nie są już dostępne. W tym roku Zara ma w ofercie prawie identyczne.

8. Koc na plażę, do samochodu, do wózka

Mimo, że staram się pakować jak najmniej rzeczy do walizki, to koc zabieram zawsze. Przydaje się do samochodu czy samolotu, do wózka podczas spacerów w chłodniejsze dni, na plażę czy do parku na piknik. Najnowsza kolekcja kocyków Lola y Lolo idealnie nadaje się na wakacje.

9. Całoroczna czapka

Czapkę pakuję do walizki niezależnie od pory roku. Przydała się już i w ciepłych, ale wietrznych miejscach (niezbędna była podczas wizyty w Tarifie!) i podczas wieczorów czy wycieczek w chłodniejsze, górskie rejony. Czapki z Lamama uwielbiam i kupuję odkąd Tosia przyszła na świat. Rewelacyjna jakość, super kroje, piękne kolory. W ofercie są też czapki dla dorosłych.

10. Piankowe buty

Buty Native to nasz kolejny hit. I na co dzień i w podróż. Zawsze znajdują się w naszej walizce. Można je nosić podczas spacerów, wchodzić w nich do wody, chodzić po kamienistych plażach i zabierać zamiast klapek na basen. Sama mam model dla dorosłych i mogę potwierdzić, że są bardzo wygodne i o ile nie ma 30stopniowego upału, to noga się w nich nie poci.

5 komentarzy

  • Gąska
    24/10/2018 at 20:30

    Podobają mi się szkicowniki <3

    • czarnaewcia
      Ewa
      13/11/2018 at 13:03

      Mi też, ja mogłabym co miesiąc kupować nowy 😛

  • Agata
    24/10/2018 at 22:25

    Patent z polarem i gumową parką jest świetny! Chciałam jednak zapytać o wózek, jak on wygląda po waszych wojażach? Zastanawiam się nad kupnem, ale nie miałam okazji dotknąć go na żywo. Czy ten materiał się nie niszczy/rysuje bardziej niż tradycyjny plastik? Jak sprawdzają się kółka?

    • czarnaewcia
      Ewa
      13/11/2018 at 13:08

      Hej, jeśli chodzi o plastik, z którego wykonany jest wózek, to jedyne co do czego mam zastrzeżenia (ale na tyle małe, że mi to nie przeszkadza), to, że rysuje się ta barierka przy siedzisku. Przy składaniu często kładę wózek na ziemi, często właśnie na tej barierce i pewnie to ma duży wpływ. Ale mimo, że mamy białą ramę i używamy tego wózka prawie rok, to nie jest to widoczne na tyle, że wygląda źle. Ale wiadomo, metalowa rama jest dużo trwalsza. Co do kółek nie mam żadnych zastrzeżeń.

  • hurst
    26/10/2018 at 12:41

    Super zestawienie, dzięki 😀 pozdrawiam